Ostrzegali, iż będzie zabijał. Przerażająca historia Sadysty z Melbourne

1 miesiąc temu
Czasami system, który ma chronić obywateli, zawodzi w sposób tak spektakularny i tragiczny, iż na ulicach zaczyna grasować prawdziwy potwór. Potwór, którego istnienie było tajemnicą poliszynela w gabinetach psychiatrów i na korytarzach sądów. Wszyscy wiedzieli, do czego jest zdolny. A mimo to, pozwolono mu zabijać...
Nazywał się Peter Dupas, choć zapamiętany został jako Sadysta z Melbourne.
Idź do oryginalnego materiału