Oszuści podszywają się pod urzędy. Polacy tracą pieniądze przez fałszywe wiadomości

3 dni temu

Oszustwa internetowe i telefoniczne znów przybierają na sile. W całej Polsce pojawiają się kolejne przypadki wyłudzeń, w których przestępcy podszywają się pod urzędy, banki oraz instytucje państwowe.

Wystarczy chwila nieuwagi, by stracić pieniądze lub dostęp do swoich danych.

Fałszywe wiadomości i telefony

Najczęściej stosowaną metodą jest wysyłanie wiadomości e-mail lub SMS z informacją o rzekomej zaległości, zwrocie pieniędzy albo pilnej konieczności weryfikacji danych. W treści znajdują się linki prowadzące do stron łudząco podobnych do oficjalnych serwisów.

Coraz częściej oszuści kontaktują się również telefonicznie, podając się za pracowników banków, urzędów lub służb. W rozmowie próbują nakłonić rozmówcę do podania danych logowania, numeru PESEL lub kodów autoryzacyjnych.

Jak działają przestępcy

Mechanizm działania jest podobny w większości przypadków. Przestępcy wykorzystują pośpiech i stres, wywołując poczucie zagrożenia lub pilnej potrzeby działania. Często informują o rzekomych problemach z kontem lub konieczności natychmiastowego uregulowania należności.

Po kliknięciu w link lub podaniu danych dochodzi do przejęcia konta lub środków finansowych. W wielu przypadkach kontakt z „instytucją” urywa się natychmiast po wykonaniu przelewu lub udostępnieniu informacji.

Jak się chronić

Aby uniknąć oszustwa, należy zachować szczególną ostrożność:

  • nie klikaj w podejrzane linki w wiadomościach e-mail i SMS,
  • nie podawaj danych osobowych ani bankowych osobom, których tożsamości nie jesteś w stanie potwierdzić,
  • sprawdzaj adresy stron internetowych i nadawców wiadomości,
  • w razie wątpliwości skontaktuj się bezpośrednio z instytucją,
  • zgłaszaj podejrzane wiadomości do odpowiednich służb.

Eksperci przypominają, iż żadna instytucja publiczna ani bank nie prosi o podanie haseł czy kodów autoryzacyjnych w wiadomościach e-mail lub przez telefon.

W przypadku podejrzenia oszustwa warto jak najszybciej powiadomić bank oraz zgłosić sprawę na policję. Szybka reakcja może ograniczyć straty i pomóc w zatrzymaniu sprawców.

mat

Idź do oryginalnego materiału