USA i Izrael pogrążają Bliski Wschód coraz głębiej w otchłań chaosu - stwierdziła w środę rzeczniczka rosyjskiej dyplomacji Marija Zacharowa, cytowana przez agencję TASS. Poruszyła tez m.in. kwestię ataków na obiekty nuklearne, co - jej zdaniem - może nieść ze sobą "poważne zagrożenie radiologiczne".
"Otchłań chaosu". Rosja o sytuacji na Bliskim Wschodzie

W swojej wypowiedzi rzeczniczka rosyjskiego MSZ uznała, iż "zagrożenie ze strony Iranu", na które wskazywały władze w Tel Awiwie i w Waszyngtonie, było "jedynie pretekstem do realizacji długo pielęgnowanego planu brutalnego obalenia porządku konstytucyjnego w Iranie".
Rosja. Marija Zacharowa: USA i Izrael pogrążają Bliski Wschód
- USA i Izrael pogrążają Bliski Wschód coraz głębiej w otchłań chaosu. (...) Widzimy i wierzę, iż wszyscy teraz rozumieją, iż w regionie rozwija się bezprecedensowa eskalacja - mówiła Marija Zacharowa.
Działania Izraela i Stanów Zjednoczonych nazwała "nieopowiedzianymi i lekkomyślnymi". Zwróciła uwagę na cele uderzeń.
- Irańskie obiekty nuklearne ponownie są atakowane, co nie tylko szkodzi globalnemu reżimowi nierozprzestrzeniania broni, ale także niesie ze sobą poważne zagrożenia radiologiczne - oceniła.
ZOBACZ: Donald Trump: W atakach na Iran zginęło 48 liderów
Amerykańsko-izraelska ofensywa w dużej mierze skupia się na eliminowaniu członków irańskiego reżimu. Władze w Teheranie potwierdziły w niedzielę śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneiego, szefa Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) Mohammada Pakpura i doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego.
Strona rosyjska jest jednak przekonana, iż irańskie władze kontrolują sytuację polityczną w kraju, a to - jak uważa Zacharowa - "zapobiega chaosowi, próżni władzy i kryzysowi humanitarnemu".
Zacharowa podkreśliła, iż Rosja "stanowczo wzywa" strony konfliktu do porozumienia i odstąpienia od użycia siły.
Atak na Iran. Sytuacja na Bliskim Wschodzie
W sobotę Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran, zabijając m.in. najwyższego przywódcę tego państwa Alego Chameneia. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.
Amerykanie poinformowali w środę, iż do tej pory uderzyli w około 2 tys. irańskich celów.
ZOBACZ: Rosja potępia działania USA. Ogłaszają "gotowość poszukiwania rozwiązań"
Armia izraelska ostrzegła we wtorek, iż "przedstawiciele terrorystycznego reżimu irańskiego znajdujący się wciąż w Libanie" powinni natychmiast opuścić ten kraj, bo inaczej "grozi im, iż staną się celem". Siły Obronne Izraela dały im na to 24 godziny.
W odpowiedzi Iran zagroził w środę uderzeniami w ambasady Izraela "na całym świecie", jeżeli zostanie zaatakowana irańska ambasada w stolicy Libanu - Bejrucie.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


5 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·