Otworzyli ogień w kościele. MSZ: Ucierpiała polsko-jordańska rodzina

20 godzin temu

W piątkowym ataku na kościół w Jordanii ucierpiała polsko-jordańska rodzina - przekazało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Resort stanowczo potępił to zdarzenie i określił je jako "atak terrorystyczny". Jak zaznaczono, winni "muszą ponieść konsekwencje".

Associated Press/East News
Tragiczny atak w kościele w Jordanii

"Polska stanowczo potępia atak terrorystyczny, do którego doszło 23 października w kościele w jordańskiej prowincji Kerak" - czytamy w piątkowym oświadczeniu polskiego MSZ.

Oświadczenie MSZ ws. ataku terrorystycznego w Jordanii Polska stanowczo potępia atak terrorystyczny, do którego doszło 23 października w kościele w jordańskiej prowincji Kerak. Winni ataku muszą ponieść konsekwencje. Składamy kondolencje rodzinom ofiar. Solidaryzujemy się z władzami Jordanii oraz chrześcijańską społecznością w prowincji Kerak. Wyrazy współczucia kierujemy także do polsko - jordańskiej rodziny, która również ucierpiała w zamachu. Jordania jest ważnym partnerem Polski, z którym od wielu lat angażujemy się w walkę z terroryzmem i ekstremizmem. Doceniamy szczególną rolę Jordanii w dialogu międzyreligijnym, jako strażnika chrześcijańskich i muzułmańskich miejsc świętych https://t.co/99aduAaQsA

— Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP 🇵🇱 (@MSZ_RP) October 23, 2026

Przedstawiciele resortu złożyli kondolencje rodzinom ofiar.

"Wyrazy współczucia kierujemy także do polsko-jordańskiej rodziny, która również ucierpiała w zamachu" - napisano.

Atak w kościele w Jordanii. "Ucierpiała polsko-jordańska rodzina"

Resort wskazał też, iż "solidaryzuje się" z władzami Jordanii oraz z chrześcijańską społecznością w prowincji Kerak.

Jak czytamy w oświadczeniu MSZ, "Jordania jest ważnym partnerem Polski", wraz z którym "od wielu lat angażujemy się w walkę z terroryzmem i ekstremizmem".

ZOBACZ: Otworzyli ogień w kościele w Hammoud, są ofiary. Król zapowiada zemstę

"Doceniamy szczególną rolę Jordanii w dialogu międzyreligijnym, jako strażnika chrześcijańskich i muzułmańskich miejsc świętych" - napisali przedstawiciele resortu.

Otworzyli ogień w kościele. Tragedia w Jordanii, są ranni i ofiary

Do tragicznego w skutkach ataku doszło w piątek w kościele położonym w wiosce Hammoud w prowincji Karak. Nieznani napastnicy otworzyli ogień do uczestników uroczystości pogrzebowej.

Jordańska Dyrekcja Bezpieczeństwa Publicznego przekazała w najnowszym komunikacie, iż do szpitali trafiły łącznie 34 osoby. 27 osób jest w tej chwili objętych opieką medyczną, natomiast siedem osób zmarło.

ZOBACZ: Tragedia podczas meczu w USA, wjechała na boisko. Zginęły dwie osoby

Pierwsze doniesienia wskazywały na to, iż do świątyni wtargnęło dwóch uzbrojonych sprawców, którzy strzelali do ludzi nieprzerwanie przez około pięć minut. Potem - jak relacjonuje agencja AFP - telewizja Al-Mamlaka pokazała jednak nagranie z kamery monitoringu, na której widać trzy osoby, które brały udział w ataku.

Krwawy atak w Jordanii. Król zapowiada "najsurowszą zemstę"

Sprawę skomentował m.in. jordański minister spraw wewnętrznych Mazin Al-Farrayeh, który oświadczył, iż jego kraj stał się "celem ataku terrorystycznego przeprowadzonego przez grupę ekstremistów". Wskazał przy tym, iż jest za wcześnie, by stwierdzić, czy mieli oni jakiekolwiek powiązania ze znanymi grupami w Jordanii lub poza nią.

Rzecznik rządu Jordanii Mohammad Husejn al-Momani zaapelował natomiast do opinii publicznej o umożliwienie instytucjom państwowym przeprowadzenia niezbędnych procedur i korzystanie wyłącznie z oficjalnych źródeł informacji.

Król Jordanii Abdullah II zapowiedział z kolei w mediach społecznościowych, iż na ten "akt terroru" jego kraj odpowie "najsurowszą zemstą". "Krew Jordańczyków jest cenna i żelazną pięścią uderzymy w każdego, kto wystąpi przeciwko temu krajowi" - napisał. Złożył on ponadto "najszczersze kondolencje" rodzinom ofiar, a rannym życzył szybkiego powrotu do zdrowia.

ZOBACZ: Tragedia w czasie mszy. Krzyż spadł na księdza, duchowny nie przeżył

Większość społeczności Jordanii stanowią muzułmanie. Prowincję Karak zamieszkuje natomiast społeczność należąca do Kościoła melchickiego - jednego z katolickich Kościołów wschodnich.

WIDEO: "Instynkty ze szkoły jałtańskiej". Były ambasador USA w Polsce ocenił Trumpa
Idź do oryginalnego materiału