Pięć osób z zarzutami w sprawie kradzieży z włamaniem do jednej z wieluńskich firm. Straty wyniosły około 180 tys. zł

9 godzin temu

Wieluńscy kryminalni rozwiązali sprawę kradzieży z włamaniem do jednej z firm na terenie Wielunia, skąd skradziono samochód dostawczy Renault Master, lawetę, minikoparkę oraz elementy instalacji fotowoltaicznej. Łączną wartość skradzionego mienia oszacowano na 180 tysięcy złotych.Zatrzymano pięć osób w wieku od 42 do 58 lat. Dwóm podejrzanym przedstawiono zarzuty kradzieży z włamaniem, natomiast trzem kolejnym zarzuty paserstwa. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec 42 i 45-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące.

17 maja wieluńscy policjanci zostali powiadomieni o kradzieży z włamaniem do jednej z firm na terenie Wielunia. Sprawcy po uprzednim włamaniu do pomieszczeń firmy weszli w posiadanie kluczyków do pojazdów, a następnie skradli samochód Renault Master, lawetę, minikoparkę oraz elementy instalacji fotowoltaicznej. Łączna wartość strat oszacowano na 180 000 złotych. Wyjaśnieniem sprawy natychmiast zajęli się wieluńscy kryminalni, którzy gromadzili wszelkie informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawców i odzyskaniu skradzionego mienia. Analiza zgromadzonego materiału, pozwoliła wytypować trasę przejazdu skradzionych pojazdów oraz przekazanie tych ustaleń do innych jednostek Policji. Dzięki błyskawicznej wymianie informacji i współpracy z Komendą Powiatową Policji w Bolesławcu w dniu 18 maja 2026 roku, na autostradzie A4 doszło do zatrzymania kierowcy poruszającego się skradzionym na terenie Wielunia Renault Master wraz z lawetą. Podczas kontroli funkcjonariuszki z bolesławieckiej komendy potwierdziły, iż oba pojazdy pochodzą z przestępstwa. Siedzący za kierownicą 45-letni mieszkaniec Wrocławia, dodatkowo kierował samochodem pomimo cofniętych uprawnień. Mężczyzna został zatrzymany i trafił w ręce wieluńskich kryminalnych, a skradziony samochód i laweta odzyskane. Jeszcze tego samego dnia wieluńscy funkcjonariusze zatrzymali również 42-letniego mieszkańca Wielunia mającego związek z tym przestępstwem. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Dodatkowo 45-latek odpowie za kierowanie pojazdem pomimo cofniętych uprawnień. Decyzją sądu obaj zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Za przestępstwo kradzieży z włamaniem zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. W toku dalszych czynności policjanci ustalili miejsce ukrycia skradzionej minikoparki. 27 maja 2026 roku wieluńscy funkcjonariusze odzyskali maszynę na terenie powiatu zgorzeleckiego. W związku ze sprawą zatrzymano 56-latka, u którego znajdowała się minikoparka. Śledczy ustalili, iż nabył on maszynę, mogąc przypuszczać, iż pochodzi ona z przestępstwa. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa. Konsekwentna praca funkcjonariuszy pozwoliła również ustalić kolejne osoby mające związek ze sprawą. Jeszcze tego samego dnia wieluńscy kryminalni zatrzymali 51-letniego mieszkańca powiatu zgorzeleckiego, a następnego dnia 58-letniego mieszkańca powiatu wrocławskiego. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty paserstwa polegającego na udzieleniu pomocy w zbyciu minikoparki, mogąc przypuszczać iż pochodzi ona z przestępstwa.

– informuje Katarzyna Grela z wieluńskiej policji.

Przestępstwo paserstwa zagrożone jest karą do 5 lat wiezienia. Śledczy wyjaśniają okoliczności sprawy oraz szczegółowy udział poszczególnych osób w tym przestępstwie.

Fot. Komenda Powiatowa Policji w Wieluniu

Idź do oryginalnego materiału