Warszawscy policjanci zatrzymali 36-letniego obywatela Azerbejdżanu w związku ze zdarzeniem, do którego miało dojść na przystanku autobusowym przy Hali Kopińskiej na Ochocie. Funkcjonariusze prowadzą czynności pod kątem art. 197 § 2 Kodeksu karnego. Policja informuje również, iż zgromadzony materiał może stać się podstawą do rozpoczęcia procedury wydalenia mężczyzny z Polski.
Fot. Komenda Stołeczna PolicjiSprawa rozpoczęła się od informacji opublikowanej w serwisie X. Wpis dotyczył nieobyczajnego zachowania mężczyzny na przystanku autobusowym przy Hali Kopińskiej. Do publikacji dołączony był materiał wideo.
Policja: wcześniej nikt nie zgłosił zdarzenia
Komenda Stołeczna Policji zwraca uwagę na istotny szczegół. Wbrew informacji zawartej we wpisie w mediach społecznościowych, wcześniej nikt nie powiadomił policjantów o tym zdarzeniu.
Funkcjonariusze rozpoczęli działania po zapoznaniu się z publikacją w internecie. W sprawę zaangażowano policjantów z kilku specjalistycznych wydziałów KSP.
Mundurowi skontaktowali się najpierw z osobą, która zamieściła informację w serwisie X, a następnie dotarli do osoby będącej autorem nagrania.
Ustalili jego tożsamość. Zatrzymali go poza Warszawą
Działania policjantów doprowadziły do ustalenia tożsamości poszukiwanego mężczyzny. Okazał się nim 36-letni obywatel Azerbejdżanu.
Mężczyzna został zatrzymany nie na Ochocie, ale w swoim miejscu pracy na terenie powiatu pruszkowskiego.
Obecnie prowadzone są z nim czynności. Jak przekazała Komenda Stołeczna Policji, sprawa rozpatrywana jest pod kątem znamion czynu określonego w art. 197 § 2 Kodeksu karnego.
Na tym etapie należy podkreślić, iż policja informuje o prowadzonych czynnościach, a nie o prawomocnym skazaniu 36-latka.
Możliwa procedura wydalenia z Polski
Sprawa może mieć dla zatrzymanego także konsekwencje związane z jego pobytem w Polsce. Według komunikatu KSP zgromadzony dotychczas materiał dowodowy może stanowić podstawę do wszczęcia procedury wydalenia mężczyzny z kraju.
Policja przypomina jednocześnie, iż informacje dotyczące potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa, zwłaszcza dzieci, są traktowane bardzo poważnie.
Funkcjonariusze apelują, aby w przypadku bycia świadkiem niepokojącego zdarzenia nie ograniczać się do publikowania zdjęć, filmów czy relacji w mediach społecznościowych.
W sytuacji wymagającej pilnej reakcji należy zadzwonić pod numer alarmowy 112, powiadomić znajdujący się w pobliżu patrol albo zgłosić sprawę bezpośrednio w jednostce policji. Warto również zabezpieczyć i przekazać funkcjonariuszom nagrania oraz inne informacje mogące pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzenia i osób w nim uczestniczących.
Jak podkreśla KSP, publikacja materiału w mediach społecznościowych nie zastępuje bezpośredniego zgłoszenia sprawy policji.

2 godzin temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·