Po kolizji przysypiał w rozmowie z policjantami. Test wykazał obecność narkotyków w jego organizmie

10 godzin temu

Zdarzenie miało miejsce w rejonie ronda w Zaparcinie. Jak ustalili funkcjonariusze, kierujący samochodem marki Subaru w pewnym momencie stracił kontrolę nad pojazdem. Auto najpierw uderzyło w znak drogowy, a następnie w bariery energochłonne, powodując ich uszkodzenie.

Na miejsce skierowano patrol poznańskiej drogówki. Policjanci gwałtownie zwrócili uwagę na zachowanie kierowcy – 54-letniego mieszkańca powiatu poznańskiego. Podczas rozmowy mężczyzna miał trudności z utrzymaniem równowagi, a w trakcie czynności sprawiał wrażenie bardzo zmęczonego i momentami przysypiał.

Funkcjonariusze wyczuli od niego silną woń alkoholu, jednak jego stan uniemożliwił przeprowadzenie badania alkomatem na miejscu zdarzenia. Policjanci zdecydowali się więc użyć testera narkotykowego, który wykazał obecność marihuany w organizmie kierującego.

Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do szczegółowych badań laboratoryjnych. To właśnie ich wyniki pozwolą jednoznacznie ustalić, czy w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu, narkotyków lub innych substancji psychoaktywnych oraz w jakim stężeniu.

W związku z podejrzeniem poważnego naruszenia przepisów policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy. Jego samochód został natomiast odholowany i trafił na policyjny parking.

Jeżeli badania potwierdzą, iż 54-latek prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem narkotyków, może usłyszeć zarzuty karne. W takiej sytuacji grożą mu m.in. wysoka grzywna, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, a choćby kara do trzech lat pozbawienia wolności. W grę może wchodzić także przepadek samochodu lub jego równowartości.

Idź do oryginalnego materiału