Trzy spalone samochody, uszkodzona elewacja budynku i straty szacowane na ponad 300 tysięcy złotych - to bilans serii podpaleń na jednej z ulic w Legnicy. Policjanci wraz z prokuraturą rozbili szajkę odpowiedzialną za ten proceder. W ręce funkcjonariuszy wpadły cztery osoby, w tym 53-latek podejrzany o zlecenie przestępstwa. Dwoje mężczyzn trafiło już do tymczasowego aresztu.