Po pijaku wjechał w drzewo. Jego 6-letni syn przez cały czas jest w szpitalu

2 godzin temu

Wypadek w Murowie miał miejsce 16 marca w godzinach porannych. Według ustaleń śledczych z Prokuratury Rejonowej w Kluczborku, 40-latek pił alkohol do późnych godzin nocnych. Gdy się obudził wypił jeszcze piwo.

– Następnie, zgodnie z wcześniejszymi planami, podjął się kierowania samochodem. Pasażerami kierowanego przez Marcina W. samochodu była małżonka i kilkuletni syn – opisuje Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Marcin W. spowodował wypadek na ulicy Wolności w Murowie. Wjechał w przydrożne drzewo.

– Wskutek wypadku kobieta doznała stłuczenia klatki piersiowej ze złamaniem żeber oraz stłuczenia obu nóg. Natomiast uraz głowy 6–letniego syna skutkował obrzękiem mózgu – informuje Stanisław Bar.

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał chłopca do szpitala w Opolu. 6-latek przebywa w nim do tej pory.

– Marcin W. był nietrzeźwy. Miał ponad 2 promile alkoholu we krwi – mówi rzecznik opolskiej prokuratury.

40-latek usłyszał zarzuty związane ze spowodowaniem wypadku komunikacyjnego w stanie nietrzeźwości, skutkiem którego były ciężkie obrażenia jego bliskich. Podejrzany o wypadek w Murowie przyznał się do zarzutów.

– Na wniosek prokuratora Marcin W. został tymczasowo aresztowany na okres 2 miesięcy. Grozi mu od 3 do 16 lat pozbawienia wolności – mówi Stanisław Bar.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału