Pobicie w tramwaju w Poznaniu. Jak politycy i media zmanipulowały fakty?
Przede wszystkim głośne pobicie w tramwaju w Poznaniu wywołało lawinę oburzenia. Początkowo media donosiły o brutalnym ataku na ukraińskie dziecko. Jednakże prawda okazała się zupełnie inna. Zatem jak politycy i dziennikarze zmanipulowali tę historię?
Fałszywa narracja o ukraińskim chłopcu
Na początku sprawa wydawała się bardzo oczywista. Mianowicie 67-letni mężczyzna miał stanąć w obronie ukraińskiego nastolatka. Z kolei dwaj napastnicy mieli brutalnie pobić seniora za jego odwagę. Dlatego media natychmiast podłapały ten chwytliwy temat.
W efekcie politycy zaczęli masowo publikować wyrazy oburzenia. Wśród nich znalazł się między innymi minister Marcin Kierwiński. Z pewnością osoba na tym stanowisku powinna weryfikować fakty. Niestety, emocje wzięły górę nad rzetelnością. Ponadto po kilku dniach wyszła na jaw szokująca prawda.
Pobicie w tramwaju w Poznaniu. Co ustaliła prokuratura?
Oczywiście sprawą gwałtownie zajęły się odpowiednie służby. Przede wszystkim poznańska prokuratura dokładnie przeanalizowała nagrania z monitoringu. Wtedy okazało się, iż narracja medialna była całkowicie fałszywa.
Rzecznik prokuratury, Łukasz Wawrzyniak, przekazał jasne stanowisko. Mianowicie wśród poszkodowanych nie było żadnego obywatela Ukrainy. Dodatkowo ofiarą zniewag wcale nie był mały chłopiec. Zamiast tego sprawcy atakowali słownie dorosłych obywateli Indii. Zatem informacja o ukraińskim nastolatku pochodziła wyłącznie ze zdezorientowanych relacji seniora. Niewątpliwie ta wersja w ogóle się nie potwierdziła.
Brak reakcji ofiar i wykasowane wpisy
Co więcej, obywatele Indii zachowali się bardzo biernie. Kiedy 67-latek stanął w ich obronie, padł ofiarą agresji. Niestety, rzekome ofiary choćby nie ruszyły palcem. Nie pomogły one bitemu seniorowi w żaden sposób.
Dlatego cała sytuacja rzuca nowe światło na sprawę. Kiedy prawda wyszła na jaw, politycy wpadli w panikę. W rezultacie wielu z nich po cichu usunęło swoje wpisy z mediów społecznościowych. Podsumowując, elity polityczne próbowały nakręcić fałszywą narrację o tle narodowościowym.
Zarzuty dla sprawców. Kary dla recydywistów
Z drugiej strony policja gwałtownie zatrzymała prawdziwych sprawców. Przede wszystkim to dwaj mężczyźni w wieku 38 i 41 lat. Wcześniej obaj byli wielokrotnie notowani za różne przestępstwa kryminalne.
Zatem podejrzani usłyszeli już bardzo poważne zarzuty. Mianowicie odpowiedzą za pobicie 67-latka o charakterze chuligańskim. Ponadto oskarżono ich o znieważenie na tle narodowościowym. Wobec sprawców zastosowano policyjny dozór. Dodatkowo zakazano im zbliżania się do pokrzywdzonego seniora. W efekcie grozi im choćby do pięciu lat więzienia. Oczywiście pobicie w tramwaju w Poznaniu uczy nas jednego. Mianowicie zawsze trzeba krytycznie podchodzić do pierwszych doniesień medialnych.











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·