Podły czyn przed świętami. Ktoś okradł strażaków z OSP Kanie

2 godzin temu
Druhowie z Kaniego od dłuższego czasu prowadzili zbiórkę zużytego sprzętu elektronicznego. Cel był szczytny: pozyskanie funduszy na zakup nowego sprzętu ratowniczego oraz środków ochrony indywidualnej, które są niezbędne do ratowania życia i mienia mieszkańców. Niestety, w ostatnich dniach ich wysiłek został zniweczony przez nieznanych sprawców.Cios w zorganizowaną akcjęZłodzieje zaatakowali punkt składowania elektrośmieci zlokalizowany przy dawnej mleczarni. Ich łupem padły agregaty z lodówek, które są jednym z cenniejszych elementów w procesie recyklingu takich odpadów. Bez nich strażacy nie otrzymają środków, na które liczyli i które miały służyć całej społeczności.- Jest nam zwyczajnie przykro. Na co dzień działamy bezinteresownie, poświęcamy swój czas i siły dla innych, a w zamian – tuż przed świętami – spotkała nas taka sytuacja – czytamy w poruszającym komunikacie jednostki.Strażacy nie kryją rozgoryczenia faktem, iż ktoś zdecydował się wzbogacić kosztem organizacji, która o każdej porze dnia i nocy niesie pomoc potrzebującym.Teraz oni proszą o pomocMimo tej przykrej sytuacji, ochotnicy z Kaniego nie zamierzają rezygnować ze swojej działalności. - Mimo wszystko nie poddajemy się i dalej będziemy robić swoje. Mamy tylko nadzieję, iż takie sytuacje więcej się nie powtórzą…Bez wątpienia akcje tego typu mogą podcinać skrzydła. Sprawa jest tym bardziej bolesna, iż wydarzyła się w okresie przedświątecznym, który powinien być czasem wzajemnej życzliwości, a nie żerowania na pracy społeczników.Ratownicy apelują do mieszkańców o czujność i pomoc w ustaleniu sprawców kradzieży. Każda informacja o osobach, które w ostatnim czasie "podejrzanie kręciły się" w okolicach dawnej mleczarni, może być kluczowa dla ujęcia sprawców.Czytaj też:
Idź do oryginalnego materiału