Policja i kontrterroryści w kominiarkach pod Urzędem Miasta Łodzi. Wielkie poruszenie w centrum miasta

1 dzień temu

Radiowozy na sygnałach i kontrterroryści w centrum Łodzi

Wszystko zaczęło się kilka minut przed godz. 11. Policyjny konwój przejechał ul. Sienkiewicza, a następnie skierował się w stronę Skweru Wiedźmina i Pasażu Schillera.

Trudno było go nie zauważyć. Niebieskie światła radiowozów migały między samochodami i odbijały się od witryn oraz elewacji budynków. Za nimi jechały trzy wozy z zamaskowanymi funkcjonariuszami kontrterrorystycznymi.

Przechodnie przystawali, oglądali się za samochodami i próbowali zorientować się, co właśnie dzieje się w samym centrum miasta.

W Pasażu Schillera zatrzymały się dwa radiowozy z włączonymi niebieskimi światłami. Pozostałe samochody skręciły w boczną bramę i wjechały na główny dziedziniec Urzędu Miasta Łodzi.

I wtedy zaczęły się domysły.

Urzędnicy wyszli na dziedziniec

Widok zamaskowanych kontrterrorystów na dziedzińcu magistratu zrobił swoje. Wśród urzędników przy Piotrkowskiej 104 gwałtownie ruszyła giełda pytań.

- Co się dzieje? Kogoś zatrzymali?

- Wyprowadzali kogoś? Ja nic nie widziałam.

- Ja też.

Zaciekawienie było tak duże, iż część urzędników wyszła z budynku, żeby na własne oczy zobaczyć, co się wydarzyło. Inni stanęli w oknach i wyglądali w stronę policyjnych samochodów, próbując dowiedzieć się czegokolwiek od kolegów.

Na zewnątrz było podobnie. Ludzie przystawali, odwracali się za radiowozami i patrzyli w stronę magistratu. Po chwili ruszyła giełda domysłów. Kogo mogli zatrzymać? Po kogo przyjechali? Nazwiska padały jedno po drugim.

Nic dziwnego. Radiowozy na sygnałach, zamaskowani kontrterroryści i Urząd Miasta Łodzi w tle wystarczyły, żeby wyobraźnia zaczęła pracować.
Tyle iż tym razem żadnego spektakularnego zatrzymania nie było.

Policja wyjaśnia, co działo się pod UMŁ

O to, co wydarzyło się przy Piotrkowskiej 104, zapytaliśmy bezpośrednio Komendę Wojewódzką Policji w Łodzi.

- To ćwiczenia prewencyjne, nie mogę udzielać informacji na temat szczegółów

- uspokoiła nas nadkom. Edyta Machnik, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi.

Idź do oryginalnego materiału