Policjanci coraz częściej na tapet biorą użytkowników elektrycznych pojazdów, m.in. hulajnów, ale też motorowerów i urządzeń, które wymykają się przepisom prawa. Warto apelować nie tylko do dzieci, ale też rodziców: patrzcie jakie urządzenie kupujecie swoim pociechom. Niektóre "motorowery" elektryczne potrafią rozwinąć prędkość do 90 km/h i więcej. Czy to naprawdę rozsądne, żeby nastolatek czymś takim jeździł po ścieżce rowerowej?
- Płoccy policjanci prowadzą kolejne działania „e-Hulajnoga, e-Rower – lokalnie”. W ramach prowadzonych działań policjanci kontrolują użytkowników jednośladów elektrycznych oraz rowerzystów. Funkcjonariusze sprawdzają m.in. stan trzeźwości oraz wymagane uprawnienia. Szczególną uwagę policjanci zwracają na stosowanie się do przepisów ruchu drogowego oraz zachowania, które mogą powodować zagrożenie dla samych kierujących oraz innych użytkowników drogi - przekazała Komenda Miejska Policji w Płocku.
Tym razem komenda nie pochwaliła się wynikami. Wiemy jednak, iż wciąż są problemy z wyłapywaniem użytkowników, którzy przekraczają przepisy. Policjanci w Płocku wciąż nie dysponują np. hamownią, która pozwoli określić jaką maksymalną prędkość może rozwinąć dany pojazd.
Przypomnijmy, iż elektryczną hulajnogą można jechać maksymalnie 20 km/h, a aby nią w ogóle jeździć poza obszarem zamieszkania trzeba mieć 13 lat i kartę rowerową.
https://portalplock.pl/wiadomosci/nastolatkowie-na-motorowerach-na-chodniku-bez-ubezpieczenia-bez-tablicy-rejestracyjnej-i-bez-wyobrazni-sprawa-zajmie-sie-sad-rodzinny/P8cmnvGYhgjQTtjai3Mv










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·