Policjant po służbie zatrzymał pijanego kierowcę. Ten próbował odzyskać kluczyki. Miał prawie 3 promile

7 godzin temu
Najechał kołem na krawężnik, przed skrzyżowaniem zachowywał się nieprzewidywalnie, a od kierowcy wyraźnie było czuć alkohol. Policjant z Wrocławia, który w czasie wolnym od służby przejeżdżał przez Smolec, nie zignorował podejrzanego zachowania. Zatrzymał kierowcę i zabrał mu kluczyki. 46-latek nie zamierzał jednak odpuścić. Próbował je odzyskać i ponownie uruchomić samochód. Doszło do szarpaniny. Do niebezpiecznej sytuacji doszło kilka dni temu w Smolcu . Policjant pionu kryminalnego z Komisariatu Policji Wrocław-Grabiszynek był wtedy poza służbą i poruszał się prywatnym samochodem.

W pewnym momencie jego uwagę zwrócił kierowca osobowego Opla. Mężczyzna, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, najechał kołem na krawężnik . Chwilę później jego zachowanie przed skrzyżowaniem było na tyle nerwowe i nieprzewidywalne, iż policjant nabrał poważnych podejrzeń, iż kierowca może być nietrzeźwy.

Funkcjonariusz nie czekał, aż sytuacja stanie się jeszcze bardziej niebezpieczna. Zatrzymał swój samochód i podszedł do Opla.

Od razu poczuł alkohol

Przez otwarte okno wyczuł od kierowcy silną woń alkoholu . gwałtownie stało się jasne, iż nie chodzi o zwykłe podejrzenie.

Policjant otworzył drzwi samochodu, wyjął kluczyki ze stacyjki i zaciągnął hamulec ręczny. Chciał w ten sposób uniemożliwić m
Idź do oryginalnego materiału