Policjantka Katarzyna S., której prokuratura postawiła zarzut ujawnienia tajemnicy służbowej w sprawie Zoo w Łącznej, odpiera oskarżenia. Twierdzi, iż o planowanej akcji odebrania zwierząt dowiedziała się z otwartej grupy na WhatsAppie, a nie z materiałów policyjnych. Podkreśla również, iż od połowy 2022 roku przebywa na urlopie macierzyńskim i nie pełni czynnej służby. Według prokuratury przekazanie informacji właścicielowi zoo doprowadziło do utrudnienia zaplanowanych działań służb.