Pomarańczowy proszek na symbolu „Solidarności”. Ostatnie Pokolenie tłumaczy akcję

8 godzin temu

Tuż przed 45. rocznicą Porozumień Sierpniowych aktywiści Ostatniego Pokolenia spryskali pomarańczowym proszkiem historyczną Bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej i tablice z 21 postulatami „Solidarności”. Policja zatrzymała pięć osób, a za zniszczenie zabytku grozi im choćby osiem lat więzienia.

Fot. Warszawa w Pigułce

Stoczniowa brama w pomarańczowym proszku. Protest aktywistów i interwencja policji

Na dzień przed 45. rocznicą Porozumień Sierpniowych w Gdańsku doszło do głośnej akcji aktywistów Ostatniego Pokolenia. Grupa spryskała pomarańczowym proszkiem tablice z 21 postulatami i historyczną Bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej – symbol walki „Solidarności”. Policja określiła działania jako akt wandalizmu i zatrzymała pięć osób, w tym byłego działacza opozycji Pawła Kasprzaka.

Akcja w sercu Stoczni

Do zdarzenia doszło w sobotę rano, około godziny 9.30. Według policji aktywiści zachowywali się podejrzanie, a podczas legitymowania dwie osoby wyjęły gaśnice proszkowe i rozpyliły pomarańczową substancję na elewacji budynku i tablicach wpisanych do rejestru zabytków.

Funkcjonariusze obezwładnili i zatrzymali trzy kobiety w wieku 18, 23 i 24 lat oraz dwóch mężczyzn w wieku 23 i 64 lat. Cała piątka została przewieziona do komisariatu. Policja zabezpieczyła ślady, przeprowadziła oględziny miejsca i sprawdza zapisy monitoringu, aby dokładnie odtworzyć przebieg zdarzeń.

– Nie ma przyzwolenia na akty wandalizmu i chuligańskie zachowania, zwłaszcza gdy obiektem ataku są zabytki – podkreślił asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z gdańskiej policji.

Inaczej akcję oceniają członkowie Ostatniego Pokolenia. Twierdzą, iż protest był formą sprzeciwu wobec współczesnych zagrożeń społecznych i klimatycznych. – Sierpniowe rewolucje Solidarności nie mogą być jedynie świętem z kwiatami raz w roku. Solidarność walczyła o prawa pracownicze i przyszłość dla kolejnych pokoleń. To jest też nasza walka – mówi Julia Keane z ruchu.

Aktywiści porównują swoją działalność do tradycji bezprzemocowego oporu z lat 80. – Ostatnie Pokolenie kontynuuje polską tradycję walki o prawa zwykłych ludzi. Tak jak Solidarność, domagamy się zmian systemowych i wyprowadzenia kraju z kryzysu – przekazała Melania Krakowiak.

Możliwe zarzuty i grożące kary

Według policji zatrzymani usłyszą zarzuty najprawdopodobniej w niedzielę. Za zniszczenie zabytku grozi kara do 8 lat więzienia, za zniszczenie mienia do 5 lat, a za pomocnictwo do 3 lat pozbawienia wolności.

Kim są aktywiści?

Ostatnie Pokolenie przedstawia się jako ruch obywatelskiego nieposłuszeństwa. Ich głównymi postulatami są tani transport publiczny, większe inwestycje w kolej i rozwój komunikacji zbiorowej. Twierdzą, iż bez solidarności społecznej nie da się odpowiedzieć na kryzys klimatyczny, nierówności i rosnące wpływy skrajnej prawicy.

Idź do oryginalnego materiału