Kuba Heisig z Chorzowa, który na rowerze chciał przejechać ok. 800 km wzdłuż historycznych granic Górnego Śląska i zbierać pieniądze na leczenie partnerki w ramach akcji "Rajza dla Marceliny", został pobity w Ostrawie w Czechach. Po ataku mężczyzna zapowiedział, iż kończy wyprawę i wraca do domu.