Groźny wypadek w Siemianowicach Śląskich przy ulicy Traugutta. Kierujący Audi potrącił 12-letniego rowerzystę na oznakowanym przejeździe, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci gwałtownie namierzyli i zatrzymali sprawcę, którym okazał się 34-letni mieszkańca Chorzowa. Jak się niedługo okazało, mężczyzna w ogóle nie powinien wsiadać za kółko.
Ucieczka z miejsca wypadku i szybkie zatrzymanie
Do zdarzenia doszło na oznakowanym przejeździe dla rowerów. Kierujący Audi nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu chłopcu, po czym po potrąceniu dziecka po prostu odjechał. W wyniku uderzenia 12-letni rowerzysta doznał urazu nogi i został przewieziony do szpitala.
Mundurowi natychmiast zajęli się sprawą. Jeszcze tego samego dnia namierzyli samochód ukryty na jednej z posesji i zatrzymali 34-letniego kierowcę. gwałtownie wyszło na jaw, iż chorzowanin prowadził auto, mimo iż obowiązywał go sądowy zakaz kierowania pojazdami.
Poważne zarzuty i policyjny dozór
Następnego dnia zatrzymany usłyszał zarzuty spowodowania wypadku drogowego połączonego z ucieczką z miejsca zdarzenia oraz złamania sądowego zakazu. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Decyzją Prokuratury Rejonowej w Siemianowicach Śląskich objęto go policyjnym dozorem, a o jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Policja przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności w rejonie przejść dla pieszych i przejazdów dla rowerów. Mundurowi podkreślają również, iż ucieczka z miejsca wypadku nie pozwala uniknąć odpowiedzialności, a jedynie drastycznie pogarsza sytuację prawną sprawcy.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów

1 godzina temu
















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·