Poznańska Archidiecezja podważa cud Trzech Hostii nazywając “kompilacją antysemickich opowieści”

14 godzin temu

Na stronie Archidiecezji Poznańskiej pojawił się wpis mający podważyć “cud trzech hostii” twierdząc, iż jest to tylko kompilacją innych antysemickich opowieści.

Cud Trzech Hostii

Cud trzech hostii, znany również jako cud eucharystyczny w Poznaniu, jest z jednym z najstarszych i najbardziej znanych wydarzeń tego typu w Polsce, które miało miejsce w 1399 roku.

Zgodnie z zapisem w kronikach Jana Długosza, w 1399 roku grupa Żydów przekupiła kobietę, aby skradła konsekrowane hostie z kościoła dominikanów. Skradzione hostie miały zostać sprofanowane przez Żydów w piwnicy kamienicy (przy obecnej ul. Żydowskiej)poprzez kłucie nożami. Według Jana Długosza, z hostii wytrysnęła krew, a na miejscu wydarzyły się cuda, w tym odzyskanie wzroku przez niewidomą kobietę. Przerażeni sprawcy chcieli pozbyć się hostii, wrzucając je do studni, a następnie na bagna. Hostie jednak miały się unosić w powietrzu. Cud ten miał być zauważony przez pasterza. Hostię zostały uroczyście przeniesienia do kościoła.

Wydarzenie to upamiętniają w Poznaniu dwa główne sanktuaria

Kościół pw. Najświętszej Krwi Pana Jezusa (ul. Żydowska): Zbudowany w miejscu, gdzie według tradycji znajdowała się kamienica i studnia, w której próbowano utopić hostie. Znajduje się tam cudowna studzienka.

Kościół Bożego Ciała: Fundowany przez króla Władysława Jagiełłę, wzniesiony w miejscu znalezienia hostii na podpoznańskich łąkach.

Archidiecezja Poznańska twierdzi, iż to tylko legenda

Na stronie Archidiecezji Poznańskiej można przeczytać wpis, który podważa cud eucharystyczny.

Współczesne badania historyczne (m.in. prof. Tomasz Jasiński, prof. Jacek Wiesiołowski, prof. Anna Wolff-Powęska, prof. Hanna Zaremska) nie potwierdzają tej historii w takim kształcie, w jakim przedstawia ją przekaz ludowy. Przeciwnie, pokazują, iż poznańska legenda jest kompilacją innych antysemickich opowieści, przekazywanych w różnych krajach Europy (w Niemczech, Belgii, Francji, Włoszech)”- czytamy na stronie Archidiecezji Poznańskiej.

Średniowieczne źródła potwierdzają jedynie, iż na przełomie XIV i XV wieku na błoniach pod miastem znaleziono hostię i iż w tym miejscu powstała najpierw kaplica, a potem – ufundowany w 1403 roku przez Władysława Jagiełłę – kościół pw. Bożego Ciała oraz klasztor karmelitów trzewiczkowych. We wspomnianych źródłach nie ma ani słowa o profanacji, ani tym bardziej o udziale Żydów w tych wydarzeniach” – czytamy na stronie.

Fakty historyczne

Do sprawy postanowił się odnieść Przemysław Holocher- wydawca książki o cudzie eucharystycznym w Poznaniu.

Cóż takiego się stało, iż sam król Jagiełło postanowił wybudować kościół właśnie w tym miejscu, w którym miała miejsce profanacja” – pyta Holicher.

Cóż takiego się stało, iż ta profanacja była obiektem zainteresowania papieży. Trzy papieskie bulle były napisane w tym temacie“- kontynuuje wydawca.

Jan Długosz urodził się 16 lat po tych wydarzeniach, więc musiał mieć możliwość rozmowy ze świadkami, z ludźmi, którzy jeszcze pamiętali te wydarzenia. To działo się w jego czasach. A na stronie archidiecezji czytamy, iż nie ma ani jednego źródła mówiącego o tym“- tłumaczy Holocher.

Proces za profanację

Po trzydziestu paru latach od tych wydarzeń gmina żydowska odwołała się od tej decyzji, od wyroku, na który zostali skazani ich pobratymcy. Chcieli się oczyścić myśląc, iż minęło już trzydzieści parę lat, to coś uzyskamy. Proces trwał kilkadziesiąt lat i Żydzi nie potrafili dowieźć swojej niewinności” – wyjaśnia autor.

Gdyby tam nie było tej profanacji to od czego oni by się odwoływali po trzydziestu latach, do czego by nawiązywali“? – pyta.

Srogi wyrok

Wyrok zapadł drogi, dlatego, iż zobowiązał gminę żydowską żeby co roku wnosić pieniądze na rzecz sanktuarium. Raz na sto lat przedstawiciele gminy żydowskiej mieli iść na czele procesji z nożami na pamiątkę tego co uczynili” – tłumaczy.

Dopiero po trzystu latach oni znów wykonują fortel, iż wpłacają jakieś większe datki i uznają, iż się wykupili z tego obowiązku. Znów rozpoczyna się proces, który trwa dziesiątki lat i udaje się zawrzeć ugodę, zgodnie z którą zobowiązują się wnosić na rzecz sanktuarium różnego rodzaju dobra, plus godzą się na stworzenie trzech figur Żydów z nożami, które będą umieszczone w kościele nad wyobrażeniem tej studni, w której topili najświętszą hostię” -podsumowuje Przemysław Holocher.

źródło – https://archpoznan.pl/pl/legenda-o-trzech-hostiach https://youtu.be/J-S81lLYeZM?is=fvVC20bevXBIkemE

Idź do oryginalnego materiału