Przełom w sprawie Stuu. Sąd zdecydował, youtuber ma trafić do Polski. Grozi mu wieloletnie więzienie

13 godzin temu

Brytyjski wymiar sprawiedliwości podjął decyzję w sprawie Stuarta K.-B., znanego w Internecie jako Stuu. Jak informują brytyjskie media, sąd zgodził się na jego ekstradycję do Polski, gdzie ma odpowiedzieć na zarzuty stawiane przez polską prokuraturę.

Autorstwa WJAZD NA CHATE, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=138461903

Sąd wyraził zgodę na ekstradycję

Według informacji opublikowanych przez brytyjski dziennik The Independent, Sąd Najwyższy w Wielkiej Brytanii nakazał przekazanie youtubera polskim organom ścigania. Stuart K.-B. przebywał dotychczas w brytyjskim areszcie i podejmował próby zablokowania ekstradycji.

Decyzja oznacza, iż po zakończeniu procedur może zostać przetransportowany do Polski.

Sprawa ma swój początek w 2023 roku

Śledztwo nabrało rozgłosu po publikacji materiału przez youtubera Sylwestra Wardęgę. W filmie przedstawiono zarzuty dotyczące kontaktów popularnych twórców internetowych z nieletnimi fankami. Wydarzenia te zapoczątkowały tzw. Pandora Gate, jedną z największych afer w polskim internecie.

W 2023 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała postanowienie o przedstawieniu Stuartowi K.-B. zarzutów. Dotyczą one m.in. podejrzeń o przestępstwa seksualne wobec osób małoletnich oraz rozpijanie nieletnich.

Sąd nie rozstrzyga o winie

Jak podkreślił brytyjski sąd, decyzja o ekstradycji nie oznacza uznania oskarżonego za winnego. W uzasadnieniu zaznaczono, iż postępowanie ekstradycyjne nie służy ocenie winy lub niewinności, ale dotyczy wyłącznie możliwości przekazania podejrzanego państwu, które prowadzi przeciwko niemu postępowanie karne.

O winie lub niewinności Stuarta K.-B. zdecyduje dopiero sąd rozpoznający sprawę w Polsce.

Grozi mu wieloletnie więzienie

Jeśli zarzuty zostaną potwierdzone przed sądem, Stuartowi K.-B. może grozić kara do 15 lat pozbawienia wolności. Po zakończeniu procedury ekstradycyjnej dalsze czynności procesowe będą prowadzone przez polskie organy ścigania.

Idź do oryginalnego materiału