Rządzący straszą Polaków wojną czy uprzedzają? "To zależy kto"

2 godzin temu

Politycy straszą czy ostrzegają?

W ostatnich dniach w kraju podnoszone są alarmy, a skutki rosyjskich ataków widoczne są coraz bliżej polskiej granicy.

- Z mojej wiedzy wynika, iż nikt nie wie na 100 proc., czy wybuchnie wojna. W związku z powyższym uważam, iż nadużywanie tego słowa jest wysoce szkodliwe społecznie. [...] Uważam, iż żerowanie na strachu i na wynikającej z tego polaryzacji jest rzeczą absolutnie niegodną i nie powinno mieć miejsca - podkreślała prof. Bąkowicz.

Pytana o to, czy rządzący straszą Polaków wojną, czy po prostu ostrzegają, odpowiedziała: "to zależy kto".

"Ufajmy źródłom rządowym"

- Jeżeli wrzucamy rządzących do jednego worka, jest to wysoce niesprawiedliwe. Natomiast powiem w ten sposób: dużo jest tutaj rzeczy ostrzegawczych. Czasami ten ton jest zbyt ostry, natomiast wszystko zmierza do tego: ufajmy źródłom rządowym. Proszę mi wierzyć, najmniej chyba premierowi i wszystkim członkom rządu zależy na tym, żeby w Polsce było źle, bo wszyscy jedziemy na tym samym wózku - powiedziała.

Zwróciła również uwagę na niepokojący aspekt ewentualnego uodpornienia się społeczeństwa na ostrzeżenia.

- Tego właśnie obawiamy się najbardziej, iż w momencie kiedy przyjdzie prawdziwe zagrożenie, a ono przyjść może zawsze [...], to my wtedy zlekceważymy ten temat i to będzie gigantycznie niebezpieczne - zaznaczyła.

Zapraszamy do przesłuchania całej rozmowy w Poranku RDC:

Idź do oryginalnego materiału