34-latek najpierw ukradł renault z parkingu firmy w Zawadzkiem, a potem pojechał do sąsiedniej miejscowości i dokonał dwóch rozbojów, grożąc przedmiotem przypominającym nóż. Mężczyzna został zatrzymany niespełna trzy godziny po zdarzeniach i trafił do aresztu.