Nieprawidłowości w prosektorium Szpitala Południowego pod lupą śledczych. Chodzi o fałszowanie kart zgonu oraz zainstalowanie podsłuchu w jednym z pomieszczeń. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba poinformował, że trwa zabezpieczanie 20 kart zgonu, które znajdują się w archiwum urzędu stanu cywilnego.
– To postępowanie pozostaje w toku, nikt nie usłyszał jeszcze żadnych zarzutów. Drugie postępowanie dotyczyło umieszczenia podsłuchu na terenie prosektorium. Chodzi tu dokładnie nie o sale sekcyjne, ale o pomieszczenie biurowe, w którym odbywały się rozmowy z rodzinami, odbierającymi dokumenty oraz zwłoki. To urządzenie zostało bardzo gwałtownie ujawnione, odnalezione. Przebadanie nie doprowadziło do ustalenia, by znajdowały się na nim jakiekolwiek nagrania – powiedział prokurator.
Nie ustalono czy doszło do nagrań
Prokurator wyjaśnił, iż przeprowadzone postępowanie nie doprowadziło do ustalenia, by doszło do nagrania jakichkolwiek rozmów.
– Osoby, które mogły być nagrane, przesłuchane, czyli jeden z pracowników prosektorium, nie złożył wniosku o ściganie. Natomiast biorąc pod uwagę, iż nie zostało stwierdzone, iż mamy do czynienia z działaniem w celu nagrania i powzięcia informacji, która jest zastrzeżona dla kogokolwiek, to postępowanie zostało w tym miesiącu umorzone – podkreślił.
Zebrany materiał jest analizowany
Piotr Antoni Skiba odniósł się też do najnowszych informacji podanych przez Kanał Zero.
– Znajdują się tam informacje, o których nie wiedzieliśmy i które do nas do tej pory nie docierały. Chodzi tu między innymi o kwestię umieszczania gdziekolwiek zdjęć osób zmarłych czy szczątków ludzkich. W tym zakresie jest aktualnie analizowany materiał pod kątem łączności przedmiotowo-podmiotowej z tymi dwoma postępowaniami, czyli tym umorzonym i tym postępowaniem, które pozostaje w toku – zaznaczył.
Piotr Antoni Skiba wyjaśnił, iż dwie osoby pracujące w prosektorium były ze sobą skonfliktowane. Śledczy nie ujawnił, czy w tej sprawie będzie wdrożone dodatkowe postępowanie.
Dodatkowe zabezpieczenie dokumentacji
W poniedzialek prokuratura przesłuchała byłego ordynatora chirurgii z warszawskiego Szpitala Południowego Emila Jędrzejewskiego. Jak wyjaśnił po przesłuchaniu rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba, pojawiła się koniecznosć dodatkowego zabezpieczenia dokumentracji medycznej i dokumentacji organizacyjnej z tego szpitala.
W zeszłym tygodniu było dokonywane zabezpieczenie dokumentacji na nośnikach elektronicznych w Szpitalu Południowym w Warszawie. Dodał, iż w oparciu o te dokumenty zaplanowano już rozpoczynające się w tym tygodniu przesłuchania w charakterze świadków, które będą się toczyć i w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, i w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.
W sprawie Szpitala Południowego prowadzone są dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi m.in. o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR-u.
Ma to związek z publikacją portalu zero.pl, z której wynika, iż Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku w placówkach medycznych 1,6 mln zł. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało też, iż na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.

2 godzin temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·