SPRAWA ARKADIUSZA KRASKI. ŚWIADEK INCOGNITO NIE ZEZNAWAŁ PRZED SĄDEM, ALE UDZIELIŁ WYWIADU
Przed Sądem Okręgowym w Poznaniu trwa ponowny proces Arkadiusza Kraski, oskarżonego o podwójne zabójstwo, do którego doszło w 1999 r. w Szczecinie w ramach gangsterskich porachunków. Wcześniej Kraska został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności i spędził za kratkami 20 lat. Wszystko wskazuje na to, iż niesłusznie.
W sprawie od samego początku dochodziło do manipulacji – wymuszonych zeznań, świadków przedstawiających fałszywą wersję wydarzeń, na wiele lat zniknęła też kaseta z nagraniem zdarzenia zarejestrowanym przez kamerę monitoringu. Bardzo prawdopodobne, iż cały czas znajdowała się ona w sądzie. W pierwszym procesie uznano ją za nieistotny dowód, podczas gdy jest to materiał najważniejszy dla rozstrzygnięcia.
W czasie rozprawy, która odbyła się w środę 9 września 2026 r. zeznania składała Mirella A. – była partnerka Kraski. Opowiedziała ona dokładnie, jak policjanci mieli ją zastraszać, wymuszać zeznania, a choćby napastować seksualnie. Szczegóły jej zeznań w tym zakresie utajniono.
Jako świadek zjawił się też Arkadiusz W., były funkcjonariusz policji, który jako jeden z pierwszych pojawił się na miejscu zdarzenia. Przy większości pytań tłumaczył się niepamięcią. Tymczasem prokurator w stanie spoczynku Barbara Zapaśnik, która doprowadziła do wznowienia postępowania w sprawie Kraski, a dziś reprezentuje Helsińską Fundację Praw Człowieka, wytknęła Arkadiuszowi W., iż na miejscu zbrodni bezkrytycznie zabezpieczył cztery łuski leżące obok siebie. W praktyce łuski po oddanych strzałach powinny być rozrzucone w większej odległości.
W końcu zeznania miał składać świadek incognito – jeden z głównych świadków w procesie. Tak się jednak nie stało, bo jak poinformowała przewodnicząca składu orzekającego SSO Katarzyna Wolff, świadek oczekiwał zorganizowania dla niego transportu. W tym miejscu doszło do starcia na linii obrona-oskarżenie. Adwokat Michał Kałużny zapytał, czy to on obrońcy mają zorganizować stawiennictwo powołanego przez siebie świadka. Na to szczeciński prokurator Artur Mądrzak odparł, iż jest to świadek oskarżenia, którego dane zostały utajnione, ale obrona doskonale zna te dane, bo są one ku jego zaskoczeniu upubliczniane. Na czas dalszego wyjaśniania tych wątpliwości wyłączono jawność rozprawy.
Tymczasem już cztery lata temu do wspomnianego świadka incognito miał dotrzeć dziennikarz Kryminalna Polska, Piotr Szatkowski, a dwa lata temu przeprowadził z nim wywiad. Teraz, mając po wczorajszej rozprawie pewność, iż mężczyzna ten rzeczywiście jest świadkiem incognito, wywiad został opublikowany.
Link w komentarzu poniżej
Źródła: Inf. własna, Kryminalna Polska
Zdjęcie: Proces Arkadiusza Kraski, Poznań, 15 lipca 2026 r. (Źródło własne)
#ArkadiuszKraska #Kraska #proces #zbrodnia #Szczecin #gangsterzy
Źródło: Podejrzani.TV











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·