Środek wakacji, wsparcie mizerne, a kody zniknęły w 2,5 minuty! Awantura o Podlaski Bon Turystyczny

3 dni temu
Jest środek wakacji i miał być wielki hit i realne wsparcie dla lokalnej branży. Skończyło się gigantyczną falą frustracji tych, którym się nie udało i oskarżeniami o „ustawkę”. Letnia pula środków w ramach drugiej edycji Podlaskiego Bonu Turystycznego rozeszła się 20 czerwca 2026 roku, w zaledwie 2 minuty i 32 sekundy! Nieliczni szczęśliwców właśnie korzystają z bonów, ale tysiące wściekłych internautów, którzy zostali z niczym, otwarcie mówi o kpinie z turystów. Kolejny nabór - jesienny - naboru wniosków rozpocznie się 1 września 2026 roku. Ekspresowe tempo i gigantyczna frustracja w sieci

W minioną sobotę punktualnie o godzinie 11:10 na oficjalnej stronie programu ruszył internetowy nabór wniosków na dofinansowanie wakacyjnych noclegów w lipcu i sierpniu. Do wzięcia było 900 tysięcy złotych, co przekładało się na równe 3 tysiące bonów o wartości 300 zł każdy. Zainteresowanie przerosło najśmielsze oczekiwania – w szczytowym momencie na serwerze zameldowało się ponad 11 tysięcy użytkowników jednocześnie.

Po dokładnie 152 sekundach system automatycznie zamknął przyjmowanie zgłoszeń z powodu wyczerpania limitu. Choć Urząd Marszałkowski w Białymstoku dumnie ogłosił sprawność techniczną platformy, podlascy internauci nie kryli wściekłości. Media społecznościowe zalała fala krytyki. Użytkownicy masowo zgłaszali, iż system zawieszał się przy próbie wysłania formularza, pokazywał błędy bazy danych lub wyrzucał ich na koniec wirtualnej kolejki.

Boty, blokowanie komentarz
Idź do oryginalnego materiału