Kilkadziesiąt osób wzięło udział w drugim Marszu Pamięci w Strzegomiu. 8 lutego jego uczestnicy przeszli z ulicy Milenijnej 3 pod pomnik Ofiar Niemieckiego Reżimu Nazistowskiego przy ulicy Wałbrzyskiej. Inicjator marszu i radny Rady Miejskiej w Strzegomiu – Krzysztof Kaszub podkreśla, iż wydarzenie ma upamiętnić „marsz śmierci” więźniarek, który wyruszył 81 lat temu z obozu FAL Graben.

– Głównym celem tego marszu jest pamięć o więźniarkach obozu FAL Graben. ”Marsz śmieci” rozpoczął się 8 lutego 1945 roku o godzinie 6.00 rano przy temperaturze minus osiemnastu stopni Celsjusza i śniegu powyżej kolan. To był dwuetapowy marsz. Pierwsza jego część poprowadziła kobiety na obszar północnych Czech i stamtąd koleją pojechały do obozu Bergen-Belsen. Trzeba o tym pamiętać, ponieważ dziewięćdziesiąt procent więźniarek obozu – młodych dziewcząt – nie przeżyło „marszu śmierci” – mówi Krzysztof Kaszub.
Historia podobozu w Strzegomiu była zapomniana, aż w 2017 roku Krzysztof Kaszub odkrył ślady niemieckiego obozu przy ulicy Milenijnej. Dzięki jego staraniom wrocławski oddział IPN wraz z władzami Strzegomia i sponsorami upamiętnił miejsce, gdzie młodość i życie traciły dziewczęta zmuszane do niewolniczej pracy. W 2019 roku przy ulicy Wałbrzyskiej odsłonięto pomnik więźniarek FAL Graben i więźniów KL Gross-Rosen. W uroczystości uczestniczyły ocalałe z marszu śmierci Lea Gleitman i Sonia Abiri, którym Krzysztof Kaszub obiecał godne upamiętnienie miejsca.
– Kiedy obie panie odeszły do wieczności, to zrodził się we mnie pomysł, abyśmy Marszem Pamięci upamiętnili ten czas, kiedy one tutaj były w obozie FAL Graben. Będąc u pani Lei i Soni w Izraelu obiecałem im, iż dopóki będę miał siły, dopóki będę żył, to będę takie marsze organizował, aby pamięć o nich trwała – podkreśla Krzysztof Kaszub.
Pod pomnikiem Ofiar Niemieckiego Reżimu Nazistowskiego głos zabrali: inicjator wydarzenia Krzysztof Kaszub, wiceburmistrz Strzegomia Anna Hałas, przewodniczący Rady Miejskiej w Strzegomiu Piotr Szmidt, Kamila Jasińska – wicedyrektor oddziału IPN we Wrocławiu oraz Agnieszka Dobkiewicz – dziennikarka i autorka bestsellerowych książek poświęconych tematyce II wojny światowej, a szczególnie więźnim i więźniarkom obozu i podobozów Gross-Rosen. Wcześniej modlitwę w intencji zmarłych podczas „marszu śmieci” kobiet poprowadził ks. Piotr Sipiorski z parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu.
W drugim Marszu Pamięci uczestniczyli mieszkańcy Strzegomia, samorządowcy z gminy Strzegom i powiatu świdnickiego, przedstawicielki Rady Kobiet w Powiecie Świdnickim – patronującej wydarzeniu, delegacja Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy, a także przedstawiciele Związku Strzeleckiego Oddział Strzegom oraz innych stowarzyszeń i organizacji pozarządowych.
***
„W obecnej dzielnicy Strzegomia, a wcześniej wsi Grabinie (niem. Gräben), od marca 1943 r. funkcjonował obóz pracy przymusowej. Początkowo znajdował się on pod nadzorem organizacji Schmelt. W czerwcu 1944 r. został przekształcony w filię Konzentrationslager Gross-Rosen. Przebywało w nim około 500 młodych żydowskich kobiet, pochodzących głównie z Polski, skierowanych na Dolny Śląsk z gett w Będzinie i Sosnowcu, a także z Węgier, Francji oraz Belgii. W obozie obowiązywał surowy rygor. Więźniarki były odizolowane od świata zewnętrznego i nie mogły swobodnie korespondować z bliskimi. Po przekształceniu obozu w filię KL Gross-Rosen były również bite przez strażników. Część żeńskiej załogi obozowej Arbeitslager Gffiben stanęła po wojnie przed sądami we Wrocławiu, Świdnicy i Katowicach.
Więźniarki pracowały w zakładach roszarniczych należących do firm Rüffel u. Deutsch, a następnie do firmy Falke. Były zatrudnione nie tylko przy produkcji, ale także przy transporcie i wyładowywaniu lnu. Pracowały w systemie 12-godzinnym, od 6:00 do 18:00, z godzinną przerwą na obiad. Obóz składał się z dwóch baraków mieszkalnych i kuchni z zapleczem. Więźniarki mogły korzystać z prowizorycznych łazienek i sanitariatów. Na terenie obozu znajdowała się również izba chorych, ale robotnice, które nie nadawały się już do pracy, odsyłano do obozu Auschwitz.
W lutym 1945 r. obóz zlikwidowano, a więźniarki (pieszo i koleją) skierowano — poprzez inne obozy leżące na terenie Protektoratu Czech i Moraw — do Bergen-Belsen. Tam doczekały w kwietniu 1945 r. wyzwolenia.” – czytamy na stronie IPN.

5 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·