Szokujące ustalenia po tragedii w Barcicach. Biegli: sprawca był niepoczytalny

2 godzin temu

To jedna z najbardziej wstrząsających zbrodni ostatnich lat na Sądecczyźnie. W sprawie potrójnego zabójstwa w Barcicach zapadły najważniejsze ustalenia, które całkowicie zmieniają jej wymiar.

Biegli nie mają wątpliwości

25-letni mieszkaniec regionu, podejrzany o brutalne zabójstwo trzech osób – w tym własnej matki – w chwili popełnienia czynu był niepoczytalny. Tak wynika z opinii biegłych psychiatrów, przekazanej przez Prokuraturę Okręgową w Nowym Sączu.

Eksperci po przeprowadzeniu obserwacji sądowo-psychiatrycznej stwierdzili, iż mężczyzna miał całkowicie zniesioną zdolność rozumienia swoich działań oraz kierowania swoim postępowaniem.

To oznacza jedno – w świetle prawa jego odpowiedzialność karna może wyglądać zupełnie inaczej niż w przypadku osoby poczytalnej.

Przyznał, ale formalnie zaprzecza

Jak przekazała prokuratura, podejrzany nie przyznał się formalnie do winy, jednak w swoich wyjaśnieniach potwierdził, iż dopuścił się zarzucanych mu czynów.

Śledczy ustalili również, iż w przeszłości leczył się psychiatrycznie. To właśnie ten wątek stał się najważniejszy dla oceny jego stanu w chwili tragedii.

Mimo opinii biegłych, wobec mężczyzny przez cały czas stosowany jest tymczasowy areszt.

Noc grozy w Barcicach

Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy z 14 na 15 października 2025 roku w jednym z domów jednorodzinnych w Barcicach.

Na miejscu policjanci odkryli trzy ciała – 52-letniej kobiety oraz dwóch mężczyzn w wieku 45 i 66 lat. Wszystkie ofiary były ze sobą spokrewnione i mieszkały pod jednym dachem.

Z ustaleń śledczych wynika, iż sprawca działał z wyjątkową brutalnością. Najprawdopodobniej użył młotka i noża, a bezpośrednią przyczyną śmierci były rozległe obrażenia głowy.

Zatrzymany w pustostanie

25-latek został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Policjanci odnaleźli go w pustostanie na terenie Barcic.

Prokurator przedstawił mu zarzuty zabójstwa trzech osób z zamiarem bezpośrednim. Od tamtej pory mężczyzna przebywa w areszcie.

Co dalej ze sprawą?

Opinia biegłych psychiatrów może mieć najważniejsze znaczenie dla dalszego przebiegu postępowania. W takich przypadkach sąd może zdecydować nie o karze więzienia, ale o zastosowaniu środków zabezpieczających, w tym umieszczeniu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Jedno jest pewne – tragedia w Barcicach na długo pozostanie w pamięci mieszkańców regionu, a jej finał wciąż budzi ogromne emocje.

Idź do oryginalnego materiału