Tajemnice opuszczonych miejsc. Eksplorator odsłania kulisy

2 godzin temu

Czym jest urbex?

Eksploracja miejska, tzw. urbex, to pasja polegająca na poszukiwaniu, odwiedzaniu i dokumentowaniu opustoszałych budynków oraz trudnodostępnych obiektów. Osoby zajmujące się tego typu aktywnością wchodzą do dawnych fabryk, nieużytkowanych pałaców czy opuszczonych domów, aby uwiecznić na zdjęciach i filmach miejsca, do których na co dzień nikt nie zagląda.

Głównym celem pasjonatów pozostaje odkrywanie historii niszczejących konstrukcji oraz śledzenie zmian, jakie zachodzą w nich wraz z upływem lat.

Niebezpieczeństwo i kwestia prawa

Środowisko osób zajmujących się eksploracją obiektów kieruje się swoimi zasadami. Wejście na teren niszczejących budynków wiąże się jednak z realnym ryzykiem i wymaga sporych przygotowań. O realiach wchodzenia do takich miejsc opowiedział w rozmowie z nami przedstawiciel profilu Urbex Moją Pasją (FB: Urbex Moją Pasją | Facebook), który w mediach społecznościowych działa od siedmiu lat, a samą eksploracją zajmuje się od dekady.

- Podczas urbexu czyha na nas wiele niebezpieczeństw. Musimy zawsze uważać, aby gdzieś nie wpaść lub nie spotkać osób bezdomnych i agresywnych. jeżeli chodzi o zjawiska paranormalne, to często bierzemy ze sobą sprzęt i wtedy wykrywamy, czy jest aktywność. Urbex działa na granicy prawa. Często bywa tak, iż zwiedzając opuszczone miejsca, może do nas przyjechać policja. Najważniejsze jest to, by nie uciekać i wyjaśnić, co tam robimy. My jako grupa "Urbex Moją Pasją" nie włamujemy się do obiektów, gdzie jest ochrona, kamery czy alarm, bo wtedy jest to wtargnięcie. Często próbujemy się dogadać i legalnie dostać do danych miejsc, a działa to w 97% przypadków - mówi członek grupy Urbex Moją Pasją.

Święte zasady eksploracji

Członkowie grupy podkreślają, iż głównym celem jest dokumentowanie historii obiektów, a nie ich niszczenie. Z tego powodu pasjonaci nie publikują w sieci dokładnych adresów odnalezionych budynków.

- Urbex ma swoje święte zasady: nie niszczyć opuszczonych miejsc, nie kraść, nie dewastować. Zostawić tylko ślady swoich stóp i nic więcej nie ruszać. Zostawiamy te miejsca w takim stanie, w jakim je zastaliśmy. Nie tolerujemy wandalizmu i złodziei. Kolejną zasadą jest to, aby nie podawać lokalizacji obiektów, które nie są znane, aby je uchronić. Opuszczone miejsca znajdujemy w internecie, wymieniamy się nimi z innymi eksploratorami. Często piszą do nas także nasi widzowie. Każdy obiekt ma swoją niesamowitą historię - wyjaśnia rozmówca.

Opuszczone obiekty w regionie i Kutnie

Co ciekawe, na terenie województwa łódzkiego oraz samego Kutna znajduje się kilka opuszczonych przestrzeni, obejmujących dawne zakłady przemysłowe, gospodarstwa i budynki mieszkalne. Ze względów bezpieczeństwa samych obiektów oraz w celu ochrony ich przed wandalizmem, dokładne informacje o ich lokalizacji i historii, pasjonaci publikują oraz wymieniają wyłącznie w sieci.

Idź do oryginalnego materiału