Tak działał polski oszust z Tindera. "Skala jego brutalności nie mieści się w głowie"

6 godzin temu
Zdjęcie: Robert I. znany jako oszust z Tindera na sali rozpraw


— Robert I. potrafił faszerować kobiety narkotykami, a potem je nagrywać i wykorzystywać te materiały do szantażu. gwałtownie pojawiała się też agresja. Jedna z kobiet miała choćby posiniaczone krocze, bo tak została przez niego skopana — opowiada w programie "Kulisy Spraw" Grzegorz Filarowski, współautor serii książek o polskim oszuście z Tindera.
Idź do oryginalnego materiału