Tragedia na ulicy Armii Krajowej w Łodzi. 45-latek zmarł na środku ulicy

1 godzina temu

W piątek, 4 marca, około godziny 17:40, dyżurny łódzkiej policji otrzymał dramatyczne zgłoszenie. Wynikało z niego, iż przy ulicy Armii Krajowej leży nieprzytomny człowiek. Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe oraz patrol policji.

Reakcja służb i tożsamość zmarłego

Niestety, mimo szybkiego przyjazdu służb medycznych, na ratunek było już za późno. Lekarz, który dotarł na miejsce zdarzenia, mógł jedynie potwierdzić najgorsze – mężczyzna nie żył. Funkcjonariusze gwałtownie ustalili tożsamość zmarłego. Okazał się nim 45-letni mieszkaniec Łodzi.

Śledztwo pod nadzorem prokuratora

Na miejscu tragedii przez kilka godzin pracowali policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora wykonali wszystkie niezbędne czynności procesowe.

- Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone w prosektorium celem wykonania sekcji zwłok

- informuje kom. Edyta Machnik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

To właśnie badanie sekcyjne ma dać odpowiedź na pytanie o bezpośrednią przyczynę zgonu Łodzianina. Szczegółowe okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w toku prowadzonego postępowania.

Idź do oryginalnego materiału