Dramatyczna seria zdarzeń rozpoczęła się w środę, 5 sierpnia, tuż po godzinie 20:00. O pierwszym wypadku służby zostały powiadomione natychmiast.– 5 sierpnia o godzinie 20.09 stanowisko kierowania komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej otrzymało zgłoszenie o osobie tonącej na żwirowni nr 4 w miejscowości Bereza. Na miejsce natychmiast zadysponowano zastęp z jednostki ratowniczo-gaśniczej w Międzyrzecu Podlaskim, druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Stołpnie wyposażonych w sprzęt ratownictwa wodnego oraz specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego z Lublina – relacjonuje mł. kpt. Marek Waszczuk, oficer prasowy komendanta miejskiego PSP w Białej
Podlaskiej.Po przybyciu pierwszych zastępów na miejsce i po rozmowie ze świadkami dowódca akcji ustalił, iż mężczyzna najprawdopodobniej utonął. Strażacy niezwłocznie rozpoczęli działania poszukiwawczo-ratownicze. Około godziny 22.50 nurkowie odnaleźli ciało 47-letniego mężczyzny. Znajdował się około 10 metrów od brzegu. Niestety, życia mieszkańca gminy Międzyrzec Podlaski nie udało się uratować.Kiedy na pierwszej żwirowni trwała walka z czasem, do stanowiska kierowania spłynęła kolejna niepokojąca informacja z tej samej miejscowości.– Tego samego dnia o godzinie 20.46 wpłynęło kolejne zgłoszenie o osobie tonącej, tym razem na żwirowni nr 5 w Berezie. Część sił i środków została przedysponowana do drugiego zdarzenia. Dodatkowo zadysponowano specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego z Sokołowa Podlaskiego – przekazuje rzecznik prasowy bialskich strażakó
w.Poszukiwania na zbiorniku nr 5 prowadzone były przez kilka godzin w trudnych warunkach nocnych. Działania poszukiwawczo-ratownicze trwały do godziny około drugiej w nocy, po czym ze względu na panujące warunki zostały przerwane. Wznowiono je dziś (6 sierpnia) po godzinie
8.00.Poszukiwany to 30-letni mieszkaniec Radzynia Podlaskiego.Z uwagi na powagę sytuacji działania na miejscu osobiście nadzorowali przełożeni bialskich ratowników. Na miejscu obu zdarzeń obecny był zastępca komendanta miejskiego PSP w Białej Podlaskiej bryg. Paweł Jakubowicz oraz oficer dyżurny kierownictwa komendy
miejskiej.Nurkowie odnaleźli ciało 47-letniego mężczyzny. Znajdował się około 10 metrów od brzegu; źródło: Policja BialskaCzytaj też: