Boże Narodzenie 1942 roku zapisało się w historii Łaszczowa i okolic jako jeden z najbardziej dramatycznych dni okupacji. W lasku Sosenki w Łaszczowie-Kolonii niemiecka żandarmeria rozstrzelała 75 niewinnych osób – mieszkańców Łaszczowa, Łaszczowa-Kolonii, Domaniża, Czerkas, Podhajec, Pukarzowa, Wólki Pukarzowskiej i Zimna. Była to brutalna akcja odwetowa, przeprowadzona z zimną kalkulacją i bez cienia litości.Kilka dni wcześniej, w nocy, doszło do strzelaniny z udziałem niemieckich żołnierzy. Niemcy zastrzelili w Lubyczy Królewskiej, Lubyczy Kniazie i Żyłce niewinnych ludzi w odwecie za spalenie stodoły z końmi komendanta obozu w Bełżcu.PRZECZYTAJ TEŻ: Rusza Festiwal Kultury i Sztuki „Zacznij od Bacha” 2026. Finał odbędzie się w ŁaszczowieOkoliczni mieszkańcy żyli w strachu, ale nadeszły święta i wydawało się, iż wraz z nimi nastąpi chwilowe uspokojenie. Nikt nie przypuszczał, iż najgorsze wydarzy się właśnie w pierwszy dzień świąt.25 grudnia niemiecka żandarmeria otoczyła miasteczko oraz drogi dojazdowe. Ludzi wyciągano z domów i spędzano pod kościół. W tym samym czasie w świątyni trwała msza święta. Niedługo nabożeństwo zostało przerwane, a oprawcy wyprowadzili wszystkich na zewnątrz. Potem popędzili ludzi w stronę lasku Sosenki. Ponoć ciągnęli zapałki, kto ma strzelać... Aż jeden z oprawców, z zimną krwią serią strzałów z broni maszynowej, pozbawił życia niewinnych. Ci, którzy jeszcze dawali oznaki życia, zostali dobici. Cudem przeżył tylko jeden z mężczyzn – kowal Józef Bukowski, który po egzekucji zdołał opuścić miejsce zbrodni.PRZECZYTAJ: Tablica pamiątkowa w miejscu, którym kiedyś żyli Żydzi. Nie każde miasto i gmina się zgadzająDziś, po 83 latach, pamięć o tamtym Bożym Narodzeniu wciąż jest żywa w lokalnej społeczności. W święta, które niosą przesłanie pokoju i nadziei, szczególnie mocno wybrzmiewa dramat niewinnych ofiar i ich rodzin.Jak co roku, tak i teraz 25 grudnia w kościele parafialnym w Łaszczowie zostanie odprawiona Msza Święta w intencji pomordowanych. Po nabożeństwie delegacje złożą wieńce i zapalą znicze przy tablicy upamiętniającej miejsce egzekucji.