Tragiczny wypadek w Wójcinie. Są zarzuty dla 28-latki

1 godzina temu

Do tragedii doszło 25 lipca 2026 roku około godziny 18:00 na DK74 w gminie Paradyż. W zderzeniu trzech pojazdów, marek Peugeot, Toyota i Nissan, uczestniczyło łącznie osiem osób.

Tragedia w Wójcinie

Podejrzana 28-latka miała nie zachować ostrożności przy zmianie pasa ruchu i nie ustąpić pierwszeństwa wykonującemu manewr wyprzedzania pojazdowi poruszającemu się lewym pasem drogi dwupasmowej. Tym samym doprowadziła do uderzenia w samochód osobowy marki Peugeot 5008. Na skutek tego Peugeot zmienił tor ruchu i najechał na bok jadącego prawidłowo samochodu osobowego marki Nissan Qashqai. Kierujący samochodem Peugeot 5008, po utracie panowania zjechał do przydrożnego rowu, gdzie dachował i uderzył w drzewo. Następnie kierowca Nissana Qashqai również utracił panowanie i zjechał do przydrożnego rowu. Obrażeń ciała doznał kierujący Peugeotem, a podróżujące z nim dzieci – w wieku 8 i 11 lat – poniosły śmierć na miejscu. Ranni zostali także kierowca i dwaj pasażerowie Nissana.

Podejrzana nie przyznaje się do winy

W toku składanych wyjaśnień 28-latka nie przyznała się do winy. Prokuratura Rejonowa w Opocznie skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanej środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

– Złożony wniosek uzasadniono potrzebą zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, realnie grożącą podejrzanej surową karą więzienia oraz koniecznością wykonania szeregu czynności procesowych w sprawi – mówi prokurator Dorota Mrówczyńska, w zastępstwie rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim.

Sąd Rejonowy w Opocznie nie przychylił się jednak do wniosku o areszt. Zamiast tego zastosowano wobec kobiety wolnościowe środki zapobiegawcze: dozór policji, zakaz opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu oraz poręczenie majątkowe.

Idź do oryginalnego materiału