Trainsurfing – pociąg do śmiertelnej zabawy

3 dni temu

POSŁUCHAJ

Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby Pani jak gołębica. Ten cytat doktora Štrosmajera z serialu Szpital na peryferiach idealnie pasuje do głupoty nastolatków, którzy postanowili sprawdzić czy w rzeczywistości jest jak w grze, w której ma się kilka żyć.

Trainsurfing czyli niebezpieczna jazda na zewnątrz pociągów

Wśród młodzieży zapanował śmiertelnie groźny trend – tzw. trainsurfing czyli niebezpieczna jazda na zewnątrz pociągów. Nie straszne im porażenie prądem, upadek przy dużej prędkości czy uderzenie o elementy infrastruktury. Jazda na dachu, sprzęgach i między wagonami stała się ulubionym wyzwaniem. Dowodem tego są zdjęcia, filmiki, lajki w internecie i śmierć, o której młodzi nie myślą. Niczym supermeni podejmują skrajnie niebezpieczne wyzwanie dla popularności w mediach społecznościowych. Nagrania zachęcają młodych ludzi do naśladowania niebezpiecznych wyczynów.

W Warszawie odnotowano już pierwsze przypadki trainsurfingu. Ujawniono je dzięki monitoringowi i zgłoszeniu świadków. W maju, w Ursusie zginął szesnastolatek, który po porażeniu prądem spadł z dachu pociągu.

Jazda na sprzęgach

Policja, która odnotowała przypadki jazdy na sprzęgach pociągów, np. na Targówku, oraz incydent w warszawskim metrze (młody chłopak przejechał na dachu składu między stacjami Stadion Narodowy i Dworzec Wileński), przestrzega przed tym niebezpiecznym trendem. Przypomina, iż osoby „uprawiające” trainsurfing mogą ponieść odpowiedzialność za naruszenie przepisów dot. bezpieczeństwa kolejowego. W zależności od okoliczności mogą się spotkać z paragrafami kodeksu wykroczeń lub karnego.

– Analiza zapisów monitoringu wskazuje, iż są to najczęściej młodzi ludzie, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. W wielu przypadkach mają oni zakryte twarze oraz korzystają z kamer sportowych umieszczonych na głowie, co może świadczyć o chęci rejestrowania i publikowania swoich wyczynów w internecie – czytamy w Stołecznym Magazynie Policyjnym.

O rozsądek apelują Polskie Linie Kolejowe.

Trainsurfing to nie zabawa. To śmiertelne zagrożenie. Niestety obserwujemy pojawianie się tego niebezpiecznego zjawiska także w Polsce. W ubiegłym roku pojedyncze przypadki odnotowywaliśmy głównie w aglomeracji śląskiej, dziś występują również w rejonie Warszawy. Mówimy już o kilkunastu takich zdarzeniach. (…) Apelujemy do młodych ludzi o rozsądek, a do rodziców i opiekunów o rozmowę z dziećmi na temat zagrożeń związanych z przebywaniem na terenach kolejowych. Żadne nagranie, wyzwanie internetowe ani chwilowa popularność nie są warte utraty zdrowia lub życia – czytamy w komunikacie.

To jak komentują sprawę niektórzy mieszkańcy, śmieszne nie jest:

– Cóż, selekcja naturalna. – Bardzo dobrze. Natura wie, co robi…

Selekcja naturalna…? Apelujemy o rozsądek, także tych beztrosko komentujących internautów. O rozmowy rodziców z dziećmi, choćby gdy im się wydaje, iż sprawa ich nie dotyczy.

GroM

Foto: pixabay.com – otwierające, Polskie Linie Kolejowe – plakaty
gazeta Mieszkaniec

Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy

Idź do oryginalnego materiału