33-letni mieszkaniec Tychów został tymczasowo aresztowany po tym, jak zaatakował policjantów, używając gazu pieprzowego. Mężczyzna zabarykadował się w domu, a następnie wszedł na dach budynku.
Na miejscu interweniowali mundurowi z Komendy Miejskiej Policji w Tychach, wspierani przez funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej w Katowicach. W związku z zagrożeniem życia i zdrowia domowników oraz służb, w akcję zaangażowano również straż pożarną i zespoły ratownictwa medycznego. Po wielogodzinnych negocjacjach mężczyznę bezpiecznie sprowadzono z dachu i przekazano pod opiekę lekarzy. Odpowie jednak za napaść na funkcjonariuszy i groźby karalne kierowane do swojego ojca.
Agresja wobec służb i domowników
Zgłoszenie do policji dotyczyło nietypowego i agresywnego zachowania mężczyzny w trakcie kryzysu emocjonalnego. Podczas interwencji użył środka obezwładniającego w kierunku policjantów. Funkcjonariusze odnotowali więc czynny opór, który wymagał wzmocnionej obecności służb oraz zastosowania procedur zapewniających bezpieczeństwo wszystkich osób przebywających na miejscu.
Zarzuty i decyzja sądu
Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty. Stosowanie gróźb karalnych wobec ojca oraz czynna napaść na funkcjonariuszy publicznych poprzez użycie gazu pieprzowego. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Śledztwo w toku
Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Tychach pod nadzorem śledczych. Policja przypomina, iż każda agresja wobec funkcjonariuszy oraz osób udzielających pomocy jest traktowana jako wykroczenie. W sytuacjach kryzysowych powinno się niezwłocznie powiadamiać odpowiednie służby, zamiast podejmować samodzielne działania.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Tychach

3 godzin temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·