Tychy: Zwłoki mężczyzny były okaleczone

1 godzina temu

Policja wezwana została do jednego z tyskich pustostanów. Znalazła tam martwego mężczyznę. Ciało było okaleczone.

Jak poinformował nas mł. asp. Marcin Gącik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tychach, o godz. 17.20 oficer dyżurny KMP zawiadomiony został, iż w pustostanie przy ul. Wyszyńskiego leży mężczyzna „bez oznak życia”. Pod wskazany adres wysłane zostały patrol policji i karetka pogotowia.

– Ratownicy medyczni stwierdzili, iż mężczyzna nie żyje – mówi mł. asp. Gącik. – To bezdomny. W chwili śmierci miał 67 lat. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Tychach.

Oficer prasowy KMP Tychy dodaje, iż policjanci po przybyciu do pustostanu zastali tam pięciu mężczyzn. W tym gronie był tylko jeden trzeźwy. To właśnie on zawiadomił policję. Po przesłuchaniu został zwolniony. Pozostała czwórka (mężczyźni w wieku 29, 45, 54, 59 lat) to osoby bezdomne. Trafiły 17 września do tzw. policyjnego aresztu. W ramach prowadzonego śledztwa zostaną przesłuchane.

Krystyna Stacha, szefowa Prokuratury Rejonowej w Tychach, poinformowała nas, iż u denata stwierdzono obrażenia ciała. 18 września zlecono przeprowadzenie sekcji zwłok, która powinna dać odpowiedź na pytanie, do jakich obrażeń doszło i co było przyczyną śmierci.

– Na razie śledztwo prowadzone jest pod kątem art. 156 par. 3 kodeksu karnego [ciężki uszczerbek na zdrowiu, którego następstwem jest śmierć; grozi za to co najmniej 5 lat więzienia, a kara maksymalna to dożywocie – przyp. ZB] – mówi prokurator Krystyna Stacha.

ZB

Idź do oryginalnego materiału