Ukradł rower za 2500 zł, po kilku godzinach zapukała do niego policja

3 godzin temu
W niedzielne popołudnie w Chojnowie z prywatnej posesji zniknął rower warty 2500 zł. Kilka godzin później policja odzyskała sprzęt, a 38-letni mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży. Informacja o kradzieży trafiła do dyżurnego Komisariatu Policji w Chojnowie 6 września. Zgłaszający przekazał, iż z terenu posesji został skradziony rower o wartości 2500 zł.

Policjanci natychmiast zajęli się sprawą. Dzielnicowi, którzy dobrze znają lokalne podwórka i ich bywalców, gwałtownie wytypowali osobę mogącą stać za zniknięciem roweru oraz miejsce, gdzie jednoślad mógł zostać ukryty.

Funkcjonariusze pojechali pod ustalony adres – do jednego z mieszkań w Chojnowie. W środku zastali 38-letniego mieszkańca miasta. W jednym z pomieszczeń znajdował się też na rower.

Uwagę policjantów od razu przyciągnęła rama jednośladu – napisy były świeżo zamalowane na jednolity kolor. W ten sposób złodziej próbował ukryć charakterystyczne oznaczenia i utrudnić identyfikację sprzętu.

W trakcie dalszych czynności 38-latek przyznał, iż to on ukradł rower z terenu posesji. Policjanci zatrzymali mężczyznę. 38-latek usłyszał zarzut kra
Idź do oryginalnego materiału