Poważny skandal wyborczy w Stanach Zjednoczonych. 59-letni pracownik amerykańskiej poczty został oficjalnie oskarżony przez federalną ławę przysięgłych o kradzież ponad 4,4 tys. przesyłek. Wśród ukrytej w jego garażu korespondencji śledczy znaleźli setki materiałów wyborczych – wszystkie należały wyłącznie do kandydatów Partii Republikańskiej.