Uwolniono Ukraińców zatrzymanych na Węgrzech. MSZ o rażących naruszeniach

4 godzin temu

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy wydało oświadczenie w sprawie siedmiu pracowników Oschadbanku, których zatrzymano 5 marca na Węgrzech. Po powrocie Ukraińców do kraju ustalono, iż strona węgierska dopuściła się rażących naruszeń, zwłaszcza w stosunku do osób wykazujących problemy ze stanem zdrowia. Jeden z zatrzymanych musiał zostać przewieziony do szpitala.

Polsat News
Ukraińskie MSZ o zatrzymaniu obywateli na Węgrzech

6 marca węgierskie służby poinformowały, że pod zarzutem prania brudnych pieniędzy zatrzymały siedmiu obywateli Ukrainy, w tym byłego generała ukraińskich służb specjalnych, oraz dwa opancerzone pojazdy do transportu gotówki, które przewoziły łącznie 40 mln dolarów, 35 mln euro i 9 kg złota z Austrii na Ukrainę.

ZOBACZ: Ukraińcy zatrzymani na Węgrzech wracają do kraju. "Przekroczyli granicę"

Jak czytamy w oświadczeniu MSZ Ukrainy, zatrzymani przewozili wartościowy ładunek z Wiednia do Ukrainy na podstawie międzynarodowego kontraktu pomiędzy Raiffeisen Bank International AG (Austria) a JSC "Oschadbank" (Państwowy Bank Oszczędności Ukrainy). Resort spraw zagranicznych podał, iż transport ładunku odbywał się zgodnie z międzynarodowymi przepisami transportowymi i obowiązującymi w Europie procedurami celnymi. W komunikacie ujawniono również szereg naruszeń, których podczas zatrzymania dopuściła się strona węgierska.

Ukraińcy zatrzymani na Węgrzech wrócili do kraju. Kijów o rażących naruszeniach

MSZ Ukrainy przekazało, iż szczegóły dotyczące przebiegu zatrzymania wskazują na poważne naruszenie przez Węgry międzynarodowych zobowiązań prawnych, w szczególności Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych. Pracownicy byli przetrzymywani w kajdankach przez 28 godzin mimo statusu świadków. Przez cały czas przewożono ich także z zawiązanymi oczami.

"Obywatelom Ukrainy skonfiskowano rzeczy osobiste, w tym telefony komórkowe, i odmówiono im możliwości poinformowania krewnych, Ambasady Ukrainy na Węgrzech lub pracodawcy o ich zatrzymaniu i miejscu pobytu. Większość rzeczy osobistych skonfiskowanych podczas zatrzymania nie została zwrócona" - podało ukraińskie MSZ.

ZOBACZ: Ukraińcy zatrzymani na Węgrzech. Zwrot w sprawie po decyzji rządu

Co więcej, Ukraińcom nie zapewniono możliwości składania zeznań w języku ojczystym. Komunikowano się z nimi po rosyjsku. "Węgierscy funkcjonariusze organów ścigania zrobili wszystko, co możliwe, aby pozbawić zatrzymanych Ukraińców jakiegokolwiek wsparcia. Zatrzymani byli poddawani presji psychicznej i fizycznej" - czytamy. Nie pozwolono im także skorzystać z ochrony prawnej.

MSZ Ukrainy o zatrzymaniu na Węgrzech. Jeden z Ukraińców trafił do szpitala

Strona węgierska dopuściła się naruszeń również w stosunku do osób z problemami zdrowotnymi. "Kiedy stan zdrowia jednego z zatrzymanych, osoby niepełnosprawnej, wymagającej specjalnej diety i regularnego przyjmowania leków, uległ pogorszeniu, pomocy medycznej udzielono dopiero po utracie przytomności" - poinformowało MSZ.

ZOBACZ: Kijów grzmi: siedmiu Ukraińców zakładnikami Węgier. "Żądamy uwolnienia"

Jeden z zatrzymanych w wyniku nieodpowiedniego postępowania funkcjonariuszy trafił do szpitala. "Jednocześnie pacjentowi choremu na cukrzycę wstrzyknięto siłą lek, po którym u obywatela gwałtownie wzrósł poziom cukru we krwi i wystąpiło nadciśnienie, w związku z czym musiał on zostać przewieziony do szpitala" - czytamy w oświadczeniu.

Władze Ukrainy oczekują reakcji państw europejskich na sposób, w jaki węgierscy funkcjonariusze przeprowadzili zatrzymanie. "Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy domaga się postawienia przed sądem wszystkich osób winnych porwania obywateli Ukrainy, brutalnego traktowania, wywierania nacisków, zastraszania i znęcania się, odmowy dostępu do pomocy konsularnej, leków, pozbawiania możliwości komunikowania się i innych naruszeń ich praw, a także kradzieży mienia i wartościowych przedmiotów JSC Oschadbank" - podał resort spraw zagranicznych.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Atak na Iran to jego największe zwycięstwo w historii". Wojciech Szewko jednoznacznie
Idź do oryginalnego materiału