Wałbrzych. Wrocławska oficjalnie otwarta po remoncie

3 dni temu

Kilkanaście dni po zejściu drogowców z placu budowy oficjalnie oddano do użytku nowo wyremontowany fragment ulicy Wrocławskiej. Proces oddawania jej zaledwie 600-metrowego odcinka przebiegał dość płynnie. Ulica z utrudnieniami, ale była jednak niemal cały czas przejezdna. Dodatkowo prace na jezdni zakończyły się szybciej niż te w bezpośrednim jej otoczeniu. Nie było więc symbolicznego przecięcia wstęgi, całą inwestycję zakończono briefingiem prasowym.

To jest budowa, która trwała praktycznie tyle, ile powinna trwać. W tak kluczowym miejscu, z takimi utrudnieniami, bo przecież praca przy adekwatnie na krótko tylko zatrzymanym ruchu na tej drodze była naprawdę bardzo wymagająca. Od rana do nocy, były choćby takie momenty, kiedy z naszą akceptacją prace toczyły się również w nocy. To jest bardzo ważne, bo uciążliwości dla mieszkańców po prostu były relatywnie nieduże — powiedział prezydent Wałbrzycha, Roman Szełemej.

Najważniejszą i najtrudniejszą częścią całej inwestycji było powiększenie prześwitu pod czynnym wiaduktem kolejowym. W przeszłości zdarzało się, iż w konstrukcję mostu uderzały wiozące ponadgabarytowe ładunki samochody ciężarowe.

Zlikwidowano też poważne miejsce ryzyka dla ruchu kolejowego. Powiększając, poszerzając światło pionowe tego wiaduktu, po prostu zmniejszono ryzyko również jego uszkodzenia przez transport samochodowy, więc dla mnie, z punktu widzenia zarządcy linii kolejowej, jest to również bardzo ważne zadanie — a to już Rafał Wiernicki, dyrektor wałbrzyskiego zakładu PKP PLK.

A remont 600-metrowego odcinka ulicy Wrocławskiej kosztował ponad 23,5 miliona złotych.

Idź do oryginalnego materiału