Waldemar Żurek w Rzeszowie: "Naruszyliśmy układy, które przez lata pozostawały nietykalne."

3 godzin temu

Spotkanie miało formę otwartej dyskusji. Pytania dotyczyły zarówno ogólnopolskich reform wymiaru sprawiedliwości, jak i spraw, które od lat budzą emocje wśród mieszkańców Podkarpacia. W rolę głównego gospodarza spotkania wcielił się poseł Paweł Kowal.

O Funduszu Sprawiedliwości: "Był w bardzo złym stanie"

Jednym z głównych tematów była sytuacja Funduszu Sprawiedliwości. Minister ocenił, iż po objęciu resortu zastał instytucję wymagającą natychmiastowych działań naprawczych.

– Jak przyszedłem i zobaczyłem, w jakim stanie jest Fundusz, to powiem tak – był w bardzo złym stanie. Musiałem bardzo gwałtownie wzmacniać ten departament ludźmi ze środka ministerstwa, bo każdy bał się dotykać tych spraw – mówił Żurek.

Jak podkreślił, w tej chwili resort prowadzi nowe konkursy dla organizacji pomagających ofiarom przestępstw, równocześnie weryfikując wcześniejsze dotacje.

– Tam, gdzie mamy dowody, będziemy odzyskiwać pieniądze. Częścią spraw zajmuje się specjalny zespół prokuratorów. Ludzie dostają zarzuty karne, a część z nich dobrowolnie poddaje się karze – zaznaczył minister.

Odnosząc się do rozliczeń poprzedniego kierownictwa resortu, dodał, iż wszystkie działania muszą odbywać się zgodnie z obowiązującymi procedurami.

– Złodziej gwałtownie kradnie, a później organy ścigania muszą wszystko zrobić zgodnie z procedurami. Nie będziemy łamać prawa, bo wtedy mogliby udawać ofiary – powiedział.

"Mam trzech zastępców, których nie wybrałem"

fot. Katarzyna Maciechowska

Duża część spotkania poświęcona była funkcjonowaniu Prokuratury Generalnej. Żurek przekonywał, iż obecne przepisy znacząco ograniczają możliwości skutecznego zarządzania tą instytucją.

– Mam trzech zastępców, których nie wybrałem i nie mogę odwołać żadnego z nich. Dopóki nie zmienimy systemowo prokuratury, naprawdę nie wyjdziemy z tych problemów tak szybko, jak wszyscy byśmy chcieli – stwierdził.

Minister zapowiedział dalsze zmiany organizacyjne oraz przygotowanie nowych regulacji dotyczących funkcjonowania prokuratury i sądów, zaznaczając jednocześnie, iż część reform blokowana jest przez obowiązujące przepisy oraz brak możliwości przeprowadzenia zmian ustawowych.

fot. Katarzyna Maciechowska

Afera podkarpacka i nie tylko

W trakcie spotkania mieszkańcy pytali również o śledztwa dotyczące głośnych podkarpackich afer oraz o problemy związane z przewlekłością postępowań.

Minister przyznał, iż niektóre postępowania wymagają objęcia szczególnym nadzorem.

– Ja jestem prokuratorem generalnym, mogę objąć śledztwo nadzorem. Mój zespół analizuje również materiały dotyczące afery podkarpackiej. Dopóki jednak nie zmienimy prokuratury od środka, będzie to bardzo nierówna walka – powiedział.

fot. Katarzyna Maciechowska

Jedno z pytań dotyczyło także problemu alienacji rodzicielskiej. Żurek zapowiedział przygotowanie zmian w przepisach.

– Osoby, które nie wykonują orzeczeń sądów w sprawach rodzinnych, powinny ponosić odpowiedzialność karną. Najbardziej na sporach rodziców cierpią dzieci. Dziecko nie może być przedmiotem – podkreślił.

Pod koniec spotkania minister odniósł się również do zarzutów dotyczących bezkarności osób związanych z poprzednią władzą.

– Mam wsparcie premiera. Dotknęliśmy tematów, które do tej pory były nie do ruszenia. Naruszyliśmy układy, które przez lata pozostawały nietykalne. Ja z barykad jeszcze nie schodzę – zadeklarował Żurek.

Idź do oryginalnego materiału