Wojna wisi w powietrzu. Przywódca Iranu przekazał kontrolę nad krajem szefowi służb

4 godzin temu

Przywódca Iranu Ali Chamenei powierzył zarządzanie "kluczowymi procesami państwa" szefowi służb bezpieczeństwa Alemu Laridżaniemu. W praktyce były wojskowy przejął władzę w kraju. Awans oznacza też odsunięcie na boczny tor irańskiego prezydenta Masuda Pezeszkiana. Jednym z zadań Laridżaniego jest zapewnienie przetrwania reżimu w przypadku ataku USA.

U.S. Navy/Wikimedia Commons, Office of the Iranian Supreme Leader/AP
Ajatollah Ali Chamenei powierzył zarządzanie Iranem szefowi służb bezpieczeństwa Alemu Laridżaniemu

Najwyższy Przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei polecił sekretarzowi Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, byłemu dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Alemu Laridżaniemu, aby zapewnił gotowość kraju do wojny ze Stanami Zjednoczonymi i ciągłość władzy w państwie w przypadku śmierci przywódcy - informuje "The New York Times", powołując się na swoje źródła.

Iran: Awans szefa służb, prezydent odsunięty. Chamenei wydał polecenie

Dziennik podaje, iż zakres obowiązków Laridżaniego w ostatnich miesiącach systematycznie się powiększał. W obliczu ogólnokrajowych protestów i groźby ataku ze strony USA Chamenei powierzył 67-letniemu byłemu wojskowemu zarządzanie "kluczowymi procesami państwa". "NYT" zauważa, iż praktyce przejął on władzę w Iranie, odsuwając na boczny tor prezydenta Masuda Pezeszkiana.

ZOBACZ: Iran ma ofertę dla USA. Tak Teheran chce uniknąć wojny

Laridżani odpowiadał za użyciem siły podczas tłumienia fali protestów, jaka przetoczyła się przez Iran w pierwszej połowie stycznia, a w tej chwili koordynuje relacje z Rosją, a w regionie - z Katarem i Omanem, a także nadzoruje negocjacje nuklearne z Waszyngtonem i opracowuje plany rządzenia krajem w razie wojny ze Stanami Zjednoczonymi.

W wywiadzie dla katarskiej stacji Al-Dżazira Laridżani zapewnił, iż Iran jest w tej chwili silniejszy niż wcześniej i gotowy do ewentualnego konfliktu z USA. - Przygotowywaliśmy się przez ostatnie siedem, osiem miesięcy. Znaleźliśmy nasze najsłabsze punkty i je wyeliminowaliśmy. Nie szukamy wojny i jej nie rozpoczniemy. Ale jeśli nas do niej zmuszą, odpowiemy - powiedział.

Wojna na Bliskim Wschodzie wisi w powietrzu. Tak chcą utrzymać władzę reżimu

Według źródeł gazety Chamenei wydał polecenie Laridżaniemu i wąskiemu gronu jego współpracowników, aby zadbali o przetrwanie reżimu nie tylko w przypadku ataków ze strony Amerykanów i Izraelczyków, ale także w razie prób zamachów na najwyższe kierownictwo, w tym na najwyższego przywódcę.

Jak czytamy, ajatollah wyznaczył cztery szczeble sukcesji dla wszystkich z kluczowych stanowisk w dowództwie wojskowym i rządzie - czterech potencjalnych następców na każde z nich. Zobowiązał też innych przywódców do wyznaczenia maksymalnie czterech kandydatów na ich miejsce i przekazał część swoich obowiązków wąskiemu gronu zaufanych osób - na wypadek gdyby kontakt z nim został utracony lub gdyby zmarł.

ZOBACZ: "Rażące naruszenie". Burza po słowach ambasadora USA o Izraelu

W czerwcu 2025 roku, ukrywając się podczas 12-dniowej wojny z Izraelem, Chamenei wskazał trzech kandydatów, którzy mogliby zastąpić go na stanowisku najwyższego przywódcy. Choć ich nazwiska nie zostały ujawnione, uważa się, iż nie ma wśród nich Laridżaniego - zgodnie z irańskimi zasadami stanowisko to może przypaść wyłącznie wysokiemu rangą duchownemu szyickiemu.

"NYT" podaje, iż do najbliższego kręgu Chameneiego należą: doradca wojskowy generał Jahja Rahim Safawi, przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, który został mianowany faktycznym zastępcą najwyższego przywódcy ds. dowodzenia siłami zbrojnymi podczas wojny, oraz szef sztabu Ali Asghar Hejazi. Według źródeł wśród kandydatów na stanowiska w tymczasowym rządzie kraju znajdują się z kolei Laridżani, Ghalibaf i były prezydent Hasan Rouhani.

"Spodziewa się, iż zostanie męczennikiem". Iran szykuje się na atak USA

Vali Nasr, ekspert ds. Iranu z wydziału Studiów Międzynarodowych amerykańskiego uniwersytetu Johna Hopkinsa ocenił w rozmowie z "NYT", iż Chamenei spodziewa się, iż zostanie męczennikiem. - Dzieli władzę i przygotowuje państwo na kolejną wielką zmianę, zarówno sukcesję, jak i wojnę, świadomy, iż sukcesja może nastąpić w wyniku wojny - skomentował.

ZOBACZ: Iran przygotowuje się na atak USA. "Nie ugniemy się"

Zdaniem rozmówców gazety Teheran działa w oparciu o założenie, iż amerykańskie ataki wojskowe są nieuniknione mimo kontynuacji rozmów z USA. Iran postawił wszystkie swoje siły zbrojne w stan najwyższej gotowości bojowej i przygotowuje się do zaciekłego oporu. Rozmieszcza wyrzutnie rakiet balistycznych wzdłuż granicy z Irakiem, tak, by móc zaatakować Izrael oraz wzdłuż południowych wybrzeży Zatoki Perskiej, co oznacza, iż w jego zasięgu znajdą się amerykańskie bazy wojskowe w regionie.

Według portalu Axios jedną z opcji działań USA przeciwko Iranowi, omawianych w administracji Donalda Trumpa, jest próba zamachu na Chameneiego i jego syna Modżtabę, który uważany jest za jego potencjalnego następcę.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Intruz na terenie posiadłości Trumpa. Nie żyje uzbrojony mężczyzna
Idź do oryginalnego materiału