Straż Graniczna podkreśla, iż każde zgłoszenie o potencjalnym zagrożeniu uruchamia natychmiastową reakcję służb - niezależnie od tego, czy było wynikiem realnego niebezpieczeństwa, czy żartu. Przekonał się o tym jeden z uczestników wyjazdu do Albanii, którego nieprzemyślone zachowanie na lotnisku Poznań - Ławica zakończyło się interwencją policji i konsekwencjami.
Ubrani w kamizeli z napisem "SWAT" i czapki "Police"
W czwartek, 23 lipca, funkcjonariusze placówki Straży Granicznej Poznań - Ławica otrzymali zgłoszenie od pracownika obsługi naziemnej o grupie pasażerów, którzy podczas wejścia na pokład samolotu zakłócali porządek.
Mężczyźni, którzy wybierali się na wieczór kawalerski do Albanii, ubrani w kamizelki z napisem „SWAT” i czapki „Police”, odgrywali podczas przejścia do samolotu inscenizację konwoju pana młodego ubranego w strój więzienny. Mimo uwag personelu o konieczności zachowania porządku oraz stosowania się do poleceń, jeden z mężczyzn oświadczył, iż posiada w swojej walizce „materiał eksplodujący” - przekazuje st. chor. szt. SG Małgorzata Potoczna z zespołu prasowego Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej w komunikacie na stronie placówki.
https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/nawolywal-do-zabojstwa-prezydenta-52-latek-stanie-przed-sadem-grozi-mu-wiezienie/HnirPUBnJqRN9Jta3ypxŻart o "materiale eksplodującym" zakończył podróż
Służby natychmiast wdrożyły obowiązujące procedury bezpieczeństwa.
Po wyjaśnieniu sprawy i uznaniu, iż nie ma rzeczywistego zagrożenia, 34-latek za niestosowne żarty został ukarany mandatem oraz dodatkowo decyzją kapitana został skreślony z listy pasażerów lotu - informuje st. chor. szt. SG Małgorzata Potoczna.










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·