Z kastetem przez granicę w Dorohusku. Pasażerce grożą surowe kary

3 godzin temu
Podczas rutynowej kontroli autobusu wjeżdżającego do naszego kraju z terytorium Ukrainy, mundurowi dokonali niepokojącego odkrycia. W bagażu podręcznym jednej z pasażerek znajdował się kastet. Kobieta nie zgłosiła tego przedmiotu w trakcie obowiązkowej odprawy celnej.Groźna broń obuchowaZgodnie z przepisami polskiej Ustawy o broni i amunicji, kastet jest jednoznacznie klasyfikowany jako broń biała. Jest to niebezpieczne narzędzie o charakterze obuchowo-miażdżącym, którego użycie może prowadzić do poważnych, a choćby tragicznych w skutkach obrażeń ciała. W Polsce obowiązują bardzo rygorystyczne przepisy – osoby prywatne nie mogą posiadać tego typu przedmiotów, choćby jeżeli tłumaczą to chęcią ewentualnej samoobrony. Z tego samego powodu kastetów nie można bezrefleksyjnie przewozić przez zewnętrzną granicę Unii Europejskiej.Surowe konsekwencjeZe względu na charakter ujawnionego przedmiotu, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej przekazali sprawę zgodnie z adekwatnością funkcjonariuszom Straży Granicznej, którzy poprowadzą dalsze czynności.Podróżna, która zdecydowała się na przewóz nielegalnego narzędzia, musi teraz liczyć się z poważną odpowiedzialnością prawną. Przepisy dotyczące posiadania niedozwolonej broni są surowe i przewidują w takich przypadkach karę grzywny, ograniczenia wolności, a choćby pozbawienia wolności. Co istotne, służby zauważają niepokojący trend – w ostatnich tygodniach jest to już drugi przypadek wykrycia kastetu w bagażach osób przekraczających granicę w Dorohusku.Czytaj też:
Idź do oryginalnego materiału