Polska po raz kolejny w centrum międzynarodowego skandalu finansowego związanego z praniem pieniędzy i obchodzeniem sankcji dzięki walut cyfrowych. Jak ujawnia "Gazeta Wyborcza", zarejestrowana w Warszawie spółka oraz jej irański prezes trafili na oficjalną amerykańską listę sankcyjną SDN. Z ustaleń wynika, iż polska firma stanowiła najważniejszy element globalnej sieci, która pomogła reżimowi w Teheranie przetransferować miliardy dolarów z pominięciem obostrzeń - m.in. na potrzeby finansowania Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.