To pierwszy taki przypadek w Polsce. Po 15 latach śledczym współpracującym z genetykami sądowymi udało się wpaść na trop mordercy 13-letniej Izy Strzałkowskiej z Gdyni. Do dyspozycji mieli jedynie pozostawiony na ciele ofiary materiał genetyczny. Prof. Ryszard Pawłowski, doświadczony genetyk sądowy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, który brał udział w śledztwie, opowiedział Wirtualnej Polsce o kulisach.