Marcin M. miał 18 lat, gdy razem z dwojgiem maturzystów zamordował 21-letnią Jolantę Brzozowską. Dziś, po 30 latach za kratami, przekonuje, iż jest innym człowiekiem i chce wyjść na wolność. Sąd musi zdecydować, czy jego resocjalizacja wystarczy, by dać mu drugą szansę – choć jego ofiara takiej szansy już nigdy nie dostanie. Czy człowiek, który odbył karę i przeszedł resocjalizację, powinien dostać możliwość rozpoczęcia nowego życia? Czy może dożywocie powinno oznaczać, iż wolność zostaje odebrana na zawsze?