Zabójstwo w Białej Podlaskiej. Nowe informacje na temat zatrzymanych

2 godzin temu

Dwaj obywatele Białorusi którzy zostali we wtorek zatrzymani w sprawie dotyczącej zabójstwa rosyjskiego artysty o pseudonimie Siemion Skriepiecki, zostali zwolnieni. - Okazało się, iż nie mają związku z tą sprawą - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak.

PAP/Wojtek Jargiło
Pobliże miejsca strzelaniny w Białej Podlaskiej

Podczas środowego briefingu prasowego rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak poinformował, iż dwaj zatrzymani Białorusini zostali zwolnieni, ponieważ służby nie dysponują dowodami, iż byli oni bezpośrednio zaangażowani w zabójstwo Roberta Kuzowkowa.

Zabity w Białej Podlaskiej Rosjanin to artysta o pseudonimie Siemion Skriepiecki (pseudonim często zapisywany także jako: Skrepecki lub Skrepetski - red.), który otwarcie krytykował władze rosyjskie. Autor m.in. antyputinowskich karykatur w 2021 roku wyemigrował do Polski.

"Nie mają związku z tą sprawą". Białorusini zwolnieni po przesłuchaniu

- Ich związek z tym zdarzeniem, który był przedmiotem bardzo intensywnych działań, został zweryfikowany negatywnie. Okazało się, iż nie mają związku z tą sprawą. Po przesłuchaniu w charakterze świadków zostali zwolnieni i nie są już zatrzymani – wyjaśnił.

Dopytywany wskazał, iż aktualnie nie ma żadnych innych osób zatrzymanych w tej sprawie, ale przez cały czas będą dokonywane legitymowania, zatrzymywania pojazdów, przeszukania miejsc i pomieszczeń.

ZOBACZ: Ustalono tożsamość zastrzelonego w Białej Podlaskiej. To Rosjanin, krytyk Putina

- Także może dochodzić do zatrzymywania osób, które mogą mieć jakikolwiek związek z tym postępowaniem – zaznaczył rzecznik prokuratury.

Kozak powiedział także, iż śledczy zgromadzili obszerny materiał dowodowy, który jest sukcesywnie analizowany, chodzi m.in. o monitoringi, materiały cyfrowe, zeznania świadków. - W tej chwili mamy kilka wersji śledczych dotyczących tego zabójstwa – dodał.

Zabójstwo w Białej Podlaskiej. Policja ustala wizerunek sprawcy

Rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie podinsp. Andrzej Fijołek poinformował, iż policjanci ustalają wizerunek sprawcy, ale nie jest on jeszcze publikowany.

- Musimy wszystko zweryfikować: nagrania, informacje przekazane przez mieszkańców. Nie mamy jeszcze pełnego obrazu i wszystkich istotnych informacji - zaznaczył Fijołek.

ZOBACZ: "Nie jest tak, iż Rosjanie robią, co chcą". Wiceszef MON o zabójstwie w Białej Podlaskiej

Podkreślał, iż policjanci przekazują też istotne informacje innym służbom, m.in. powiadomiona została straż graniczna. Fijołek nie wykluczył, iż sprawca zabójstwa przez cały czas jest w Polsce i nie udało mu się przekroczyć granicy.

- Wiemy, iż sprawca podszedł do ofiary, oddał strzały, a następnie uciekł pieszo w następne uliczki. Musimy odtworzyć dalszy przebieg zdarzeń - dodał rzecznik lubelskiej policji.

Zaapelował także do mieszkańców Białej Podlaskiej oraz osób, które tam przebywały, a mogły być świadkami tego zdarzenia, np. widziały uciekającego mężczyznę bezpośrednio po zabójstwie, o przekazywanie policji informacji i nagrań np. z wideorejestratorów samochodów, także z ulic sąsiadujących z miejscem zbrodni, uliczek osiedlowych oraz drogi krajowej nr 2. Dodał, iż kilka nagrań już do policji wpłynęło.

Zabójstwo Roberta Kuzowkowa. Siedem ran postrzałowych

Według ustaleń, do zabójstwa doszło w poniedziałek ok. godz. 9.30-9.45 na chodniku, na jednym z osiedli w Białej Podlaskiej. Do ofiary podszedł niezidentyfikowany dotąd mężczyzna, który oddał trzy strzały z broni krótkiej.

Gdy pokrzywdzony upadł na ziemię, mężczyzna podszedł do niego i oddał jeszcze dwa strzały z bliskiej odległości. Oględziny zwłok wykazały łącznie siedem ran postrzałowych (w obrębie głowy, klatki piersiowej oraz pleców), dokładnie pięć ran wlotowych i dwie wylotowe.

ZOBACZ: Zabójstwo w Białej Podlaskiej. Prokuratura ujawnia nowe informacje

Na miejscu zbrodni - jak podała prokuratura - zabezpieczono mienie ofiary, jak telefon komórkowy i pieniądze oraz liczne ślady kryminalistyczne, w tym pięć łusek oraz jeden pocisk kalibru 9 mm LUGER GEC.

"Z głębokim żalem przyjęto wiadomość o śmierci Roberta Kuzowkowa, znanego również pod pseudonimem artystycznym Siemion Skriepiecki. Składamy najszczersze kondolencje jego rodzinie i przyjaciołom. Był artystą, który odważnie korzystał ze swojego prawa do wolności wypowiedzi. Ochrona wolności artystycznej jest fundamentem zdrowych społeczeństw demokratycznych. Jesteśmy przekonani, iż polskie władze przeprowadzą w tej sprawie rzetelne i wyczerpujące dochodzenie" - oświadczyła Komisja Europejska.

WIDEO: Przydacz odpowiada byłemu szefowi z MSZ. "To bardzo daleko idący język"
Idź do oryginalnego materiału