Zarabiali na przemocy i upokarzaniu. Za chwilę słono za to zapłacą

2 godzin temu
Wprowadza odpowiedzialność karną za publiczne rozpowszechnianie w internecie treści przedstawiających określone zachowania, jeżeli odbywa się to, żeby zarabiać na tym pieniądze albo dla osiągnięcia korzyści osobistej.Ustawa wprowadza nowy typ przestępstw Po wejściu w życie nowych przepisów karze będą podlegać – jak podaje Polsat News – osoby publikujące materiały przedstawiające m.in. popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, znęcanie się nad zwierzętami lub ich zabijanie, poniżające traktowanie innej osoby – choćby jeżeli ta osoba wyraziła zgodę na udział w nagraniu. Doprecyzujmy, iż nowelizacja tworzy nową podstawę do ścigania patostreamerów. Dotychczas organy ścigania musiały wykazywać, iż doszło do innych przestępstw, np. pobicia czy znęcania się nad zwierzętami. CZYTAJ TEŻ: Zamość: 26 kg narkotyków i 400 tys. zł. Trzy osoby zatrzymane przez policję [ZDJĘCIA]Po wejściu w życie ustawy, która wprowadza nowy typ przestępstw, karalne będzie już samo publikowanie i monetyzowanie określonych patologicznych treści, jeżeli odbywa się w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.Jakie kary przewiduje?Za publikowanie takich materiałów grozi do 3 lat pozbawienia wolności. o ile nagrania dotyczą osoby małoletniej kara wyniesie od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. PRZECZYTAJ: Biłgoraj: Robili kilometry dla Adasia Iwanejko. Na jego terapię wciąż brakuje ponad 5 mln zł!Ustawa przewiduje wyłączenia dla działalności prasowej i informacyjnej, edukacyjnej, naukowej, artystycznej i prowadzonej w celu ochrony interesu publicznego. Oznacza to, iż przepisy nie obejmą np. materiałów dziennikarskich dokumentujących przestępstwa lub patologiczne zjawiska. Dlaczego powstały nowe przepisy?Celem ustawy jest ograniczenie patostreamingu, czyli publikowania w internecie transmisji lub nagrań pokazujących przemoc, poniżanie ludzi czy znęcanie się nad zwierzętami w celu zdobycia popularności i zarabiania pieniędzy.Prace legislacyjne były efektem kampanii i cyklu reportaży „Nie dla patocelebrytów” przygotowanego przez Polsat News.
Idź do oryginalnego materiału