Dariusz L. z Łęcznej w woj. lubelskim oddał strzał do 68-letniego Andrzeja L., gdy ten szedł przez łąkę. 51-latek twierdzi, iż śmierć kolegi była nieszczęśliwym wypadkiem w trakcie polowania na dziki. Prokuratura zakwalifikowała czyn jako zabójstwo z zamiarem ewentualnym – akt oskarżenia trafił już do Sądu Okręgowego w Lublinie. Myśliwy odpowie jednak z wolnej stopy; po wpłaceniu 100 tys. zł kaucji wyszedł z aresztu.